Bez przesady z przesadzaniem


18-04-2017 18:10:15

Nie przesadza się starych drzew – głosi znane powiedzenie. Ale jeżeli alternatywą jest wycięcie, to czy nie warto spróbować? Tematem pierwszych miesięcy 2017 r. była rzeź starych drzew. Nikt nie wspomniał o ludziach, którzy ponoszą koszty sadzenia dużych drzew. Sadzą, bo je kochają.

Przesadzanie drzew o obwodzie pnia powyżej 1,5 m jest niezwykle ryzykowne. Takie drzewo ma rozległe korzenie – albo bardzo głębokie, albo rozłożyste. Trzeba przesadzać metodą bryły korzeniowej, a to się może wiązać z obcięciem 90% korzeni. Takie drzewo nie ma prawa przetrwać. Jeżeli drzewo ma średnicę 0,5 m, bryła korzeniowa powinna mieć 2,5 m. Inaczej nie przeżyje dłużej niż 5-10 lat.

WAŻNE PRZYGOTOWANIE

Witosław Grygierczyk, sekretarz Federacji Arborystów Polskich, z zasady nie jest przeciwny przesadzaniu i  przytacza przykład dwóch 90-100 letnich dębów w Brynku na Śląsku, które miejscowy hrabia przesadzał w 1905 r. Jedno z drzew żyje do dziś. – Ale tam prowadzono kilkuletnie przygotowania – dodaje. To ważne. Co najmniej jeden sezon wcześniej bryła korzeniowa musi być wycięta w  ziemi, oddzielona. Wcześniej bada się system korzeniowy. Jego ocena to zadanie dla fachowca. Dosypuje się urodzajnej gleby, podlewa. Dopiero w następnym roku przesadza. I to na niezbyt dużą odległość. Świerki są trudne w przesadzaniu, lepiej znoszą to jodły z wiązkowymi korzeniami, inne gatunki - różnie. Firmy często liczą tylko na to, że drzewo przetrzyma ustawowe 3 lata, co warunkuje zwolnienie inwestora od opłaty za usunięcie drzewa. Mało kto się dalszym losem rośliny interesuje.

GDZIE CI DENDROLODZY?

W urzędach małych miast i gmin brak dendrologów. O przesadzeniach decydują architekci krajobrazu. Zainteresowani urzędnicy nie dostają delegacji na szkolenia, muszą więc jeździć za własne pieniądze, w weekendy. Szkolenia prowadzi Stowarzyszenie Inżynierów i  Techników Ogrodnictwa w  oddziałach terenowych oraz Polskie Towarzystwo Chirurgów Drzew. Prezes SITO Jerzy Wizner sprawę widzi w szerszym kontekście. Uważa, że niegdyś ze starymi drzewami w mieście radzono sobie lepiej. Było więcej robót pielęgnacyjnych, dzięki czemu mieszkańcy nie tak często byli zaskakiwani łamaniem drzew i konarów przy okazji większych wichur, jak to jest dziś. W Łodzi działał jeszcze po 1990 r. etat „ogrodnika miasta”, lecz został zlikwidowany, a jego funkcje i w ogóle sprawy zieleni przeniesiono do Zarządu Zieleni Miejskiej. – Zieleń nie ma barwy politycznej – lubi powtarzać prezes Wizner. Tymczasem w  samorządach toczą się polityczne gry interesów, a przesadzanie drzew jest kosztowne i zawsze konkuruje z nim wiele innych potrzeb. Z wiedzą dendrologiczną nigdy nie było najlepiej, skoro nasadzono np. wiele topól, kruchych i łamliwych, choć szybko rosnących. Jest coraz więcej drzew zagrożonych, które powinny być fachowo konserwowane, niekoniecznie wycinane lub przesadzane.

NIE OPŁATA, LECZ WARTOŚĆ

W  SITO opracowano tryb przyznawania certyfikatu Inspektora Nadzoru Terenów Zieleni, lecz rocznie dostaje go tylko ok. 20 osób, a obligatoryjnego systemu krajowego nie ma, jak też nie ma środków na szkolenia pracowników gmin, a arboryści i chirurdzy drzew rzadko znajdują pracę. Program szkoleń opracowano w  Instytucie Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa przy udziale znakomitej znawczyni zagadnień zieleni miejskiej, prof. Barbary Szczepanowskiej. Jej Zakład Kształtowania Zieleni sporządził oryginalną „Metodę wyceny wartości drzew na terenach zurbanizowanych dla warunków polskich”. Prof. Szczepanowska przeanalizowała 30 systemów postępowania z zielenią na terenach publicznych.

Nigdzie, tak jak w Polsce, nie stosuje się mechanicznie opłaty zależnej od wielkości i gatunku, a niezależnej od kondycji drzewa. Ocenia się wartość konkretnego drzewa po jego zbadaniu. U nas często usuwa się drzewa młodsze, zdrowe i żywotne, bo to mniej kosztuje, a zostawia się duże i „drogie”, choć wytrzymają tylko kilka lat.

Wieloletnie doświadczenia, jakie prof. Szczepanowska zebrała podczas pracy w USA, wskazują, że im starsze drzewo, tym bardziej wrażliwe na warunki klimatyczne. Nie przesadza się ponadstandardowego drzewa bez badania i  przygotowania (w obrocie handlowym drzewo standardowe, produkowane przez szkółki ma ok. 30 cm obwodu. Nieco większe, o  obwodzie do 60 cm, sprowadza się często zza granicy). Ogólnie prof. Szczepanowska nie zaleca sadzenia większych drzew, tym bardziej, że spółki, które tym się zajmują, nie dają gwarancji. Ocenia się je wg wskaźnika, jaki procent drzew zamiera przed upływem 5 lat. Czasem wynik bywa „naciągany”. Najważniejsza jest zasada: słabe i chore drzewo nie przeżyje prac konserwatorskich i przesadzania. Zamiast więc mówić o „rzezi”, żądajmy więcej wiedzy.

 Zygmunt Jazukiewicz

Wskazana delikatność

W obrębie gatunków, a nawet odmian drzew występuje różna tolerancja na przesadzanie. Większość nie wymaga przygotowywania do 100 cm obwodu. Lipy, kasztanowce, katalpy mogą nawet tę granicę minimalnie przekroczyć. Natomiast klony, robinię akacjową, dąb szypułkowy przesadzamy do 80 cm.

Wszystkie większe drzewa należy przed przesadzeniem przygotowywać przez okres 2-3 lat. W Polsce w tej dziedzinie jest bardzo dużo do poprawienia, zaczynając od typowania drzew do przesadzenia. Najczęściej nie robią tego fachowcy – praktycy, lecz ludzie zza biurka czy „fachowcy” różnych profesji. Nawet leśnicy nie posiadają takiej wiedzy. Nie ma w Polsce uczelni czy wydziału szkolącego w tym zakresie.

Józef Smolorz z firmy Drewsmol wiedzę zdobywał w praktyce, przez 25 lat, nieraz ucząc się na bolesnych błędach. I dzisiaj wyznaje tezę, że im bardziej idzie w ten las, to ma więcej drzew, czyli... pytań. Jego następcom jest łatwiej, syn Marcin, córka Anna i jej mąż Krzysztof pracują razem z nim, jednocześnie się ucząc.

OKIEM PRAKTYKA

Józef SMOLORZ, szef firmy Drewsmol: Duże drzewa fachowiec przesadza przy użyciu specjalistycznego sprzętu, służącego wyłącznie do przesadzania (nie do wykopywania karp, korzeni). Przesadzarki są bardzo drogie, na podstawową przystawkę trzeba wyłożyć blisko 0,25 mln zł, do tego dochodzi nośnik, którym może być ładowarka. W tym przypadku koszt całości sięga 0,5 mln zł. Ceny nowych przesadzarek na samochodach przekraczają kilka milionów zł. Maszyny o 2-5 łopatach wykopują drzewo, przewożą na nowe miejsce i sadzą. Przesadzarki na samochodach pozwalają przetransportować drzewo nawet na dalekie odległości – np. po wykopaniu świerka w Mszczonowie, przewieźliśmy go do Wilna. Drugi typ maszyn służy do kopania drzew na szkółce i balotowania. Balotowanie to zapakowanie bryły korzeniowej do juty naturalnej i siatki drucianej. W tym przypadku używane są maszyny dwu- i czterołopatowe oraz nożowe podcinacze szkółkarskie. Przed 10 laty drzewa przesadzało się głównie dla uniknięcia wysokich opłat za wycięcie, do przesadzenia kwalifikowano nawet drzewa chore i zamierające. Wówczas media nazwały nas „ratownikami drzew”. Zmiana przepisów pozwalała za wycięte drzewa wykonywać nasadzenia zastępcze. Było to rozsądne tylko w sytuacji, kiedy nowe nasadzenia faktycznie były rekompensatą. Jednak często urzędy za wycięte duże drzewa nakazywały sadzenie 2-3 letnich sadzonek i efekty były mizerne. Lansowałem wtedy ideę sadzenia większych drzew, przy rekompensacie wynikającej z wyliczenia obwodu pnia: za 1 drzewo o obwodzie 200 cm należało posadzić  4 drzewa o obwodach 50-60 cm lub 5 drzew o obwodach 40-50 cm. Oczywiście można było posadzić 10 drzew o obwodach 20-22 cm. Przy takim podejściu wzrosła liczba sadzonych dużych drzew. Cena przesadzenia drzewa dla ratowania przed wycinką zależy od: wielkości i liczby drzew, odległości transportu oraz stopnia trudności, zwłaszcza na terenach miejskich. W praktyce można przenieść drzewo każdej wielkości, nawet dąb Bartek o masie ok. 200 t. Tylko po co to robić? Nawet gdyby przez jego stanowisko miała przebiegać autostrada, to można jej trasę przesunąć. Poza tym stan zdrowotny Bartka dyskwalifikuje go do takiej operacji.

Przesadzanie drzew wg nowych przepisów, czyli dla ratowania przed wycinką, spadło do zera. Posiadany sprzęt wykorzystujemy jednak w rozbudowanej ostatnio Szkółce Dużych Drzew.

Komentuje Waldemar Rukść

14-15
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl