40-latek w 4K


18-04-2017 18:42:19

Co roku w każde święta i wakacje telewizje karmią nas do znudzenia powtórkami. Ich jakość, i merytoryczna, i techniczna, jest oczywiście bardzo zróżnicowana. Czy planowana digitalizacja i rewitalizacja ponad 800 tytułów filmów fabularnych, dokumentalnych, spektakli Teatru Telewizji, programów edukacyjnych i seriali przyczyni się do polepszenia jakości?

Za trzy lata TVP otworzy najbogatszą cyfrową bibliotekę z najciekawszymi archiwalnymi produkcjami telewizyjnymi. – Z przytupem możemy ogłosić wielki projekt, jakim jest rekonstrukcja cyfrowa obrazu i dźwięku polskich filmów i co z tym związane, polskiej szkoły telewizyjnej i filmowej – powiedział Jacek Kurski, prezes Zarządu TVP S.A. na konferencji, podczas której zainaugurowano projekt „Digitalizacja Polskiej Szkoły Telewizyjnej i Filmowej z Archiwum TVP S.A.”. – Jego realizacja nie byłaby możliwa bez wsparcia Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. – To jest jedno z  najpoważniejszych przedsięwzięć Telewizji Polskiej – uznała Anna Streżyńska, minister cyfryzacji, a przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski stwierdził – Gdzie, jeśli nie w TVP, powinny być udostępniane dzieła po rekonstrukcji? Ważny jest dostęp do tych dóbr, to jest sens mediów publicznych.

Z ANALOGU NA CYFRĘ

Już w 2007 r. firma KPD rozpoczęła projekt KinoRP, który – jak mówił jej prezes Grzegorz Molewski – przywraca publiczności, głównie w kinach, ale także w telewizji HD oraz na płytach Blu-Ray i DVD, polską klasykę filmową w doskonałej jakości obrazu i dźwięku. W 2009 r. powstało Cyfrowe Repozytorium Filmowe Sp. z o.o., które w następnym roku zaczęło rekonstrukcję cyfrową filmów i do dziś zrewitalizowało ponad 160 polskich filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych. Projekt cyfrowego zarchiwizowania zasobów TVP zainicjował ówczesny dyrektor Ośrodka Dokumentacji Zbiorów Programowych TVP SA Jarosław Czuba, obecnie dyrektor generalny w MKiDN. – W  pierwszej kolejności polepszana jest jakość filmów, które mają dużą wartość kulturalną i historyczną, TVP ma pełne prawa do ich rozpowszechniania i jest duże zainteresowanie ze strony widzów. Proces digitalizacji przeprowadzany jest w ścisłej współpracy z  twórcami obrazu filmowego. Jej celem jest m.in. upowszechnienie zbiorów programowych TVP nie tylko przez emisję w kanałach, ale także w internecie – podkreślił Maciej Stanecki, członek Zarządu TVP.

MRÓWCZA PRACA

Digitalizacja to złożony i czasochłonny proces technologiczny. Za pomocą specjalnej maszyny taśmy celuloidowe są skanowane i rekonstruowane klatka po klatce. Wymaga to od realizatorów ogromnej precyzji i znajomości dzieła, bo korekcja barwna i rekonstrukcja dźwięku ma kluczowy wpływ na efekt końcowy i odbiór serialu przez widzów. TVP do tego projektu zaangażowała 79 wybitnej klasy specjalistów, w tym 36 rekonstruktorów obrazu. Dzięki środkom z grantu unijnego (wartość projektu 80,78 mln zł, dofinansowanie z UE ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach PO Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 – 59,9 mln zł) zakupi sprzęt i oprogramowanie, by zachować wartości artystyczne materiału audiowizualnego, z poszanowaniem zamysłu artystycznego jego twórców oraz nienaruszeniem integralności dzieła. Autorski model rekonstrukcji cyfrowej obejmuje m.in. linię technologiczną z macierzą produkcyjną o pojemności 2 PB, na której będzie tworzony i  archiwizowany negatyw cyfrowy, czyli materiał bazowy (jedna linia umożliwia rekonstrukcję 100 filmów rocznie), pracę w sieci SAN w technologii FC 16 Gbit, 4 systemy wstępnie automatycznej i półautomatycznej rekonstrukcji z modułem stabilizacji obrazu.

NOWE CZY ODNOWIONE?

90-minutowy film składa się z ok. 130 000 klatek (90x60x24), a  niezbędnych poprawek dokonuje się na każdej klatce. Obejmują one skanowanie, korekcję koloru, w której uczestniczy reżyser, czasem autor zdjęć. Kolorysta ustala barwy, a operator dopracowuje kolor. Przy przenoszeniu filmu z jakości SD na HD znika „śnieg” z  taśm, likwidowane są rysy, odpryski, wypalenia emulsji. Podczas rekonstrukcji dźwięku są eliminowane zakłócenia i wyrównywana jest barwa dźwięku w odcinkach i między odcinkami, usuwa się trzaski, uczytelnia dialogi. Praca nad 18 odcinkami serialu zajmuje 3,2 tys. godzin. Niestety, nie poprawia się dykcji aktorów, a także braków w  ekspozycji i  niestaranności, a  przecież błędy wychodzą w lepszej rozdzielczości. Rekonstrukcja zasobów TVP zajmie  36 miesięcy, z 595 km taśm do digitalizacji zostało jeszcze 580 km, czyli 152 400 GB  (78 klatek w  wielkości 4K zajmuje tyle samo miejsca, co jeden film na DVD) lub 675 h danych. Czy w ten sposób powstanie kopia, czy nowe dzieło? Z punktu widzenia prawa będzie to kopia, ponowne użycie, poprawione, zachowane dla potomności. – Rynek w  2014 r. miał wartość 2,5 mld zł, a w 2020 r. będzie to 10 mld zł, więc nie można tego lekceważyć – uważa Anna Streżyńska. Dla wielu filmów to już ostatni moment, ponieważ taśma jest nośnikiem ulegającym zniszczeniu nawet wskutek zwykłego jej przechowywania.

Jerzy Bojanowicz

Projekt „Digitalizacja Polskiej Szkoły Telewizyjnej i Filmowej z Archiwum TVP S.A.” obejmuje 836 tytułów: 41 filmów, 75 seriali fabularnych, 30 filmów dokumentalnych, 4 seriale animowane dla dzieci i 10 teatrów telewizji. Pierwsze zrekonstruowane filmy i programy zostaną pokazane w 2018 r. Pierwsze zostaną zrewitalizowane seriale „Ekstradycja” i „Czterdziestolatek”, a później m.in.: „Pogoda domu niechaj będzie z tobą…”, „Personel”, „Spokój”, „Pierwsza Miłość”, „Legenda”, „Próba ciśnienia”, „Krzysztof Penderecki”, „Noce i dnie”, „Do krwi ostatniej”, „Zmiennicy”, „Kapitan Sowa na tropie”, „Królowa Bona”, „Polskie drogi”, „Stawiam na Tolka Banana”, „Szaleństwo Majki Skowron”, „Na kłopoty Bednarski”, „Przygody Psa Cywila”, „Podróż za jeden uśmiech”, „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa”, „Życie na Gorąco”, „Nad Niemnem”, „Lalka”, „Pan Tadeusz”.

 

Maciej Kowalik, główny specjalista w Ośrodku Dokumentacji Zbiorów Programowych TVP SA:

Rozwój technologii cyfrowych daje szansę na efektywną ochronę i zachowanie zbiorów filmowych i telewizyjnych. Taśma analogowa z czasem ulega nieuchronnej degradacji, więc aby ochronić i zachować dzieło, należy jego treść przenieść w przestrzeń cyfrową.

Migracja archiwalnych materiałów audiowizualnych z domeny analogowej do cyfrowej obejmuje: digitalizację, rekonstrukcję (rewitalizację) i archiwizację.

Digitalizacja to przeniesienie kontentu analogowego do postaci plików cyfrowych o określonej rozdzielczości (liczba pikseli) i głębokości bitowej (liczba poziomów kwantyzacji dla każdego piksela). W  procesie rekonstrukcji (na materiałach zeskanowanych do postaci plikowej) wykonuje się: korekcję barwno-tonalną, rekonstrukcję poklatkową, formatowania kadru, korekcję ziarnistości i - jeśli to konieczne - zmianę formatu obrazu z 4:3 na 16:9, montażu, grafiki i liternictwa, zawsze pod opieką artystyczną autora zdjęć lub osobą wyznaczoną przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Równolegle dokonywana jest rekonstrukcja i mastering dźwięku.

Zmiana formatu budzi wiele wątpliwości. Większość filmów zostanie przeformatowana, choć tego nie lubię, ponieważ uważam, że to są dzieła skończone i tak powinny zostać. Jednak wymogi HD i presja ze strony nadawców wymuszają na nas to przeformatowanie, bo nie lubimy czarnych pasów po bokach ekranu telewizora. Wypełniając je, dużo tracimy, bo musimy obciąć i z góry i dołu, przez co część ujęcia wypada z kadru. Jeśli podczas digitalizacji siedzi operator, to mówi, gdzie podnieść, na jakim poziomie mają być oczy, z czego rezygnujemy – z kawałka kapelusza czy kawałka stołu. Ale dynamika ujęcia musi zostać. Dlatego tej wspólnej pracy nigdy nie zastąpi automat, bo np. obetnie aktorowi głowę. A jeśli operator na nasze sugestie się nie zgodzi, to uważam, że tego filmu nie należy przeformatowywać. Przykładem jest „Engagement” w reż. Filipa Bajona z 1985 r.: aktorka myje zakrwawione ręce, a jednocześnie na jej twarzy widać emocje. I co obciąć: górę czy dół?

Czasem usuwamy szczegóły, które przypadkiem znalazły się w kadrze, jak np. widoczny mikrofon czy kawałek szyny, po której jeździł wózek z kamerą. Dziś skasowanie takich niedoróbek nie jest żadnym problemem. Stefan Pindelski, autor zdjęć do serialu „Janosik” (1973), poprosił o usuniecie samochodu przejeżdżającego w oddali na horyzoncie, natomiast zażyczył sobie pozostawienie widocznej anteny telewizyjnej na zamku w Pieskowej skale. Natomiast w serialu „Z biegiem lat, z biegiem dni” Andrzeja Wajdy (1980) operator Witold Adamek polecił usunięcie rusztowań z Wieży Mariackiej w Krakowie.

Filmy nagrane na taśmie 35 mm są digitalizowane i zachowane w rozdzielczości 4K. Nadmiarowo, bo skanowanie obejmie również perforację. W ten sposób zostały już archiwizowane m.in.: „Dekalog” Krzysztofa Kieślowskiego, „Pan Tadeusz” i „Zemsta” Andrzeja Wajdy, „Janosik” Jerzego Passendorfera, „Wrota Europy” Jerzego Wójcika, „Ekstradycja” Wojciecha Wójcika i „Kolumbowie” Janusza Morgensterna. Są one zdigitalizowane w rozdzielczości 4K i głębokości 16 bitów, a zapisywane w postaci ogromnie ciężkich plików, które – przez analogię do negatywu filmowego – nazywamy „negatywem cyfrowym”, który jest bazą do wykonywania kopii użytkowych. Razem pliki te już zajmują ok. 400 TB. W telewizji filmy te będą nadawane w jakości HD, choć niektóre wyjątkowe obrazy, np. „Wrota Europy”, zostały nie tylko archiwizowane w rozdzielczości 4K, ale cały proces rekonstrukcji przeprowadzony był także w jakości 4K dla potrzeb projekcji w kinach cyfrowych.

Filmy na taśmie 16 mm rekonstruujemy w  rozdzielczości 2K, która niewiele odbiega od standardu emisyjnego HD, a programy nagrane na taśmie magnetycznej (Beta) poddajemy digitalizacji, ale pozostawiamy praktycznie bez zmian. Usuwamy jedynie dropy, redukujemy szumy, wypełniamy ubytki, poprawiamy ewidentne błędy techniczne i dźwięk.

 

 

 

 

 

 

„Chłopi” (reż. Jan Rybkowski, 1973)

 

 

 

 

„Potop” (reż. Jerzy Hoffman, 1974)

 

 

 

 

 

„Ziemia obiecana” (reż. Andrzej Wajda, 1974)

 

 

 

 

 

„Wesele" (reż. Andrzej Wajda, 1973)

Kadry przed i po cyfrowej rekonstrukcji pochodzą z materiałów dodatkowych na płytach DVD z tymi filmami

Komentuje Waldemar Rukść

19-20
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl