Andrzej Jakubiak - Złoty Inżynier 155-lecia „Przeglądu Technicznego”


16-05-2021 13:11:35

Każde wyróżnienie, nagroda czy tytuł przynosi swoiste poczucie radości i dumy. W przypadku otrzymania „Złotego Inżyniera” jest oczywiście tak samo, ale w moim przekonaniu satysfakcja jest szczególna – ten tytuł to przecież uznanie wyrażone przez szerokie grono głosujących. Można więc powiedzieć, że jest to wyróżnienie społeczności naszego środowiska technicznego. Bardzo dziękuję za wszystkie głosy wspierające i z pokorą przyjmuję Państwa werdykt, tym bardziej, że zawód inżyniera wybrałem świadomie, ale w ostatnich latach „uprawiam” go niejako pośrednio, zajmując się przede wszystkim kształceniem inżynierów i przyszłych inżynierów. Co więcej, tkwi we mnie głęboko imperatyw wyniesiony z domu rodzinnego: inżynier powinien mieć duszę humanisty, inżynierowie to przecież inteligencja techniczna. Propaguję tę ideę w środowisku akademickim na różne sposoby, argumentując m.in. faktem wszechobecnej techniki, która tworzona bez pierwiastka humanistycznego wykreuje nieludzki świat. Jest to realne zagrożenie, które widać szczególnie teraz, w dobie pandemii.

Z jednej strony dzięki współczesnej technice możemy prowadzić nauczanie, tyle że kształcenie inżynierów on-line jest ograniczone tylko do przekazania wiedzy teoretycznej, nie ma mowy o realnych laboratoriach i projektach realizowanych „w metalu”. Nawet najlepszy wykład wygłoszony do kamerki internetowej jest niejako z definicji odhumanizowany. Brakuje przysłowiowej tablicy i kredy, a przede wszystkim bezpośredniej interakcji, dyskusji, wymiany poglądów face-to-face. Usłyszałem niedawno opinię na ten temat studentów mojej Alma Mater – Politechniki Warszawskiej, którą można ująć w jednym zdaniu: „tęsknimy do normalnych zajęć”. Odbieram to jako tęsknotę do humanistycznego aspektu studiów inżynierskich i napawa mnie to optymizmem.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl