Efekty-defekty


25-07-2021 21:58:27

spółka odpowiedzialna za budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego zawarła umowę na pracę przygotowawcze do budowy pierwszego odcinka Kolei Dużych Prędkości między Warszawą, CPK i Łodzią. Od 2027 roku pociągi mają tam jeździć z prędkością do 250 km/h – poinformowała prasa. Wiadomo, że wielkiemu dziełu sprawującej władzę Zjednoczonej Prawicy nie jest zbyt chętna opozycja, a w szczególności jej główny człon Platforma Obywatelska i to nie tylko dlatego, że potężne lotnisko powstaje właśnie w Berlinie. Wielu opozycyjnych fachowców uważa, że obecna władza jest zbyt autorytarna, co może się odbić fatalnie na inwestycji. Za przykład podają kolej z Moskwy do Petersburga, którą car wytyczył przy pomocy szabli, a kwestię szerokości torów rozstrzygnął – zapytany czy mają być jak w Europie, czy szersze – wzruszeniem ramion: – na …. szersze?! – W ten sposób samodzierżawca sprawił, że to co miało łączyć podzieliło – Europa ma tory szerokości 1435 mm, a Rosja 1520 mm).

inna rzecz, że dziś niezwykle trudno osiągnąć consensus czyli, jak się niegdyś mówiło, wszystkim dogodzić. Świadczy o tym nie tylko ciągnący się serial wyboru Rzecznika Praw Obywatelskim, ale każda niemal sprawa jaka stanie na porządku dnia. Wszyscy, wszystkim ślą życzenia. Danuta Wałęsowa, dla przykładu, zwróciła niedawno w wywiadzie (na Temat) uwagę ojcu Rydzykowi, że „nie potrafi się modlić jak potrzeba”. To jest oczywiście głęboko ludzkie, co swego czasu zauważył Andrzej Mleczko rysując osobę zapewne urzędową, która poucza siedzące na drzewie ptaszysko wymachem własnych rąk: „tak, latać”. Demokracja i ten ma walor, że sprzyja mnożeniu mądrych.

o powyższym można się było przekonać choćby ostatnio, gdy zhakowano Dworczyka-Michała, ministra, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Intelekty błyskały niczym flesze. Niezawodna – jak napisała Angora – posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz ujawniła swych myśli przędzę, taką mianowicie: –” Aż tyle pieniędzy rozkradziono lub zmarnowano w państwie PiS, że nie ma ich już nawet na zabezpieczenie aktywności w sieci kluczowych osób w państwie”. A równie niezawodny szef portalu Onet, Bartosz Węglarczyk, tak to postrzega: –„...narracja (…) jest jak zwykle: nic się nie stało, rządowe środki przekazu walną w dziennikarzy, potrolluje się pytających, a w ogóle to wina Niemców.”

Oczywiście mózg daje taki produkt, jakie się stawia mu zadania; – czy ma szukać prawdy jasnego promienia, czy miejsca przy korycie.

specjalista od wyszukiwania rzeczy śmiesznych Michał Ogórek pisze na kanwie niedawnych wyborów prezydenta Rzeszowa, że połowa telewizyjnego czasu TVP Rzeszów poświęcona była kandydatce przegranej, o której mówiono 62 razy. W lokalnych wiadomościach były wydania, w których na 12 tematów popierana przez TVP kandydatka pojawiała się w pięciu. – Choć gadała, to przegrała- taki wniosek nie wydaje się bynajmniej śmieszny, wiadomo wszak od dawna, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Dziwić się raczej należy, że tak rzadko z tej prawdy korzysta się w polityce. Opozycja – dla przykładu – pcha się gremialnie przed kamerę, czepia mikrofonu zamiast dopuścić np. Antoniego Macierewicza, ministra Błaszczaka, a choćby i samego prezydenta Dudę – niech walą srebrem zgodnie z zasadą: – dajcie nam głos a ośmieszymy się sami.

przechył lewicowo-liberalny wyraźny na szczytach Unii Europejskiej, (w tym w Parlamencie Europejskim) sprawił, że utrwaliło się przekonanie, iż największym zagrożeniem dla przyszłości Europy jest węgiel kamienny, oraz Victor Orban i Jarosław Kaczyński. Pewnym zaskoczeniem było więc ujawnienie, że również Morze Bałtyckie nie jest tej przyszłości przyjazne. Na jego dnie zalegają setki wraków, a w nich paliwo, bomby i broń chemiczna. Jest więc dużych rozmiarów efektem to, że Parlament zajęty zazwyczaj homofobią, aborcją... znalazł czas, by podjąć rezolucję zobowiązującą Unię Europejską do oczyszczenia Bałtyku.

Polska kupuje od Turcji drony za prawie 270 mln dolarów. – doniosły krajowe media. – Koniec świata, jakby powiedział niezapomniany dozorca kamienicy na Złotej. – Wszak jeszcze niedawno (dokładnie w czasie wojny – II światowej) nasi z zespołu DWL (samoloty RWD) uczyli Turków robić szybowce poczynając od nauki prawidłowego trzymania młotka. 

hen

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl