27-06-2022 16:11:57

123 lata braku państwa spowodowały wielkie różnice między ziemiami należącymi do trzech państw, różniących się nie tylko systemami politycznymi i traktowaniem podbitych narodów, ale także stanem uprzemysłowienia, infrastruktury, edukacji oraz poziomem życia mieszkańców. To wszystko stawiało przed społeczeństwem, a tym bardziej przed ludźmi nauki i techniki ogromne zadania. Środowisko techniczne od owego pierwszego Zjazdu Techników Polskich w Krakowie organizowało się w stowarzyszenia, towarzystwa naukowe i techniczne, które wypracowywały rozwiązania problemów młodego państwa polskiego.

Co pewien więc czas spotykano się na kolejnych zjazdach i kongresach, na których omawiano istniejące problemy. Wypracowywano postulaty i programy. Polscy inżynierowie na te spotkania przybywali z całego świata, bogaci w zawodowe doświadczenia nabyte w krajach o zaawansowanej technice i wysokim uprzemysłowieniu. Wielu z nich osiągnęło niemałe sukcesy i wniosło znaczący wkład w rozwój swych nowych ojczyzn, często dokonując wynalazków o światowym znaczeniu.

W czasie zaborów odbyło się siedem Zjazdów Techników Polskich, na których wypracowywano program materialnych podstaw funkcjonowania nowoczesnego państwa. Nie ograniczano się też do zagadnień czysto technicznych, przemysłowych czy infrastrukturalnych, ale podkreślano znaczenie nauki, oświaty i uregulowań prawnych. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tu Nadzwyczajny Zjazd Techników Polskich, który odbył się w Warszawie w 1917 r., u progu niepodległości. Był on poświęcony stworzeniu listy najpilniejszych zadań, oferując udział w praktycznym ich rozwiązywaniu. W II RP zorganizowano w różnej formule pięć zjazdów, których uczestnicy włączali się czynnie w budowę przemysłu, elektryfikację, unowocześnienie komunikacji oraz rozwój szkolnictwa na wszystkich poziomach.

II wojna światowa przerwała oficjalne funkcjonowanie organizacji inżynierskich. Nie oznacza to jednak, że środowisko techniczne zaprzestało działań. Oczywiście głównym celem była walka z okupantem, wszędzie tam, gdzie znaleźli się Polacy. Kontynuowano również prace techniczne, służące przede wszystkim walce z Niemcami. Działo się tak w kraju, gdzie na zapleczu Armii Krajowej i władz podziemnego państwa inżynierowie zabezpieczali jego funkcjonowanie techniczne i logistyczne. W Londynie, do którego trafiło wielu wojskowych i cywilnych inżynierów podjęli oni działalność stowarzyszeniową, a także powołano Wojskowy Instytut Techniczny. Stał się on kuźnią rozwiązań technicznych, które w znaczącym stopniu przyspieszyły zakończenie wojny. Warto też pamiętać o rozszyfrowaniu przez Polaków (Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego) ENIGMY oraz układów elektronicznych pocisków V-1i V-2, czego dokonali prof. inż. Janusz Groszkowski i inż. Antoni Kocjan.

Podział świata na dwa wrogie obozy (zimna wojna i żelazna kurtyna), będący wynikiem II wojny światowej oraz zawartych po niej układów w Jałcie i Poczdamie, skutkował zerwaniem kontaktów z ojczyzną polskich inżynierów na emigracji. Powstały i działały tam stowarzyszenia, w tym techniczne, pomagające tym, którzy obawiając się prześladowań ze strony systemu politycznego w Polsce pozostali na obczyźnie. Bardzo ożywiło swą działalność istniejące od 1917 r. Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Polskich we Francji, a w Wielkiej Brytanii powstało w 1940 r. bardzo prężne Stowarzyszenie Techników Polskich. Dużą aktywnością odznaczała się Polonia Technica, stowarzyszenie działające od 1941 r. w USA oraz powstałe rok później Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie. Ci polscy, przedstawiciele różnych specjalności technicznych stanowili ogromny potencjał intelektualny, naukowy i inżynierski, który poświęcili swym drugim ojczyznom, a jednocześnie  rozsławiali Polskę.

Po zakończeniu II wojny światowej inżynierowie i technicy przebywający na terytorium Polskirównież zaczęli odradzać ruch stowarzyszeniowy. Wznowiły funkcjonowanie działające przed wojną stowarzyszenia branżowe. Powstała w 1945 r. Naczelna Organizacja Techniczna (NOT), była  kontynuatorką działania przedwojennych : Naczelnej Organizacji Inżynierów (NOI) i Naczelnej Organizacji Stowarzyszeń Techników (NOST). Jednak najważniejsze w tym czasie było podniesienie z ruin kraju, praktycznie całkowicie zniszczonego przez działania wojenne i okupację. W odbudowę infrastruktury technicznej, intensywną elektryfikację, uprzemysłowienie kraju i odtworzenie, a następnie znaczne rozszerzenie systemu edukacji włączyło się całe społeczeństwo, na czele z technikami i inżynierami, których niewielu przeżyło czas okupacji i walki.

Po pierwszym powojennym etapie entuzjazmu towarzyszącego przywracaniu ludziom możliwości życia i pracy, przychodziły różne okresy związane z sytuacją polityczną Polski i uwarunkowaniami międzynarodowymi. Na czasach PRL odcisnęły swe piętno m.in. wydarzenia z lat: 1956, 1968, 1970, 1976, 1980. W ich wyniku Polskę opuszczały nowe fale emigrantów, w tym niemałe grupy ludzi techniki. Duża ich część odnajdowała i angażowała się w działalność istniejących na emigracji stowarzyszeń. Tam, gdzie takich organizacji nie było zasilali inne polonijne towarzystwa, tworząc w nich sekcje techniczne.

Istniejące po wojnie w kraju stowarzyszenia naukowo-techniczne starały się – na ile ówczesny centralnie sterowany system polityczny i gospodarczy pozwalał – kierować się w swojej działalności pragmatyzmem inżynierskim. Jak za czasów zaborów, polscy inżynierowie stawiali sobie za cel działania na rzecz rozwoju nauki, techniki i gospodarki. Były one miejscem ogromnej pracy edukacyjnej, organizowały średnie i wyższe szkolnictwo techniczne, kursy i szkolenia, rozwijając na dużą skalę wydawanie czasopism naukowo-technicznych, organizując – gdy  to możliwe – wyjazdy na zagraniczne konferencje i targi oraz nawiązując współpracę międzynarodową. Z czasem stały się oknem, umożliwiającym śledzenie niebywałego w tym czasie światowego postępu naukowo-technicznego. Podsumowania tych działań i propozycje wdrażania do gospodarki racjonalnych, a nie wynikających z polityki, rozwiązań technicznych były tematami obrad dziewięciu Kongresów Technicznych w PRL. W 1982 r. na Kongresie w Łodzi, w stulecie I Zjazdu Techników Polskich postanowiono ujednolicić numerację wszystkich zjazdów, poczynając od tego pierwszego krakowskiego. Niezależnie bowiem, jakie były uwarunkowania w historii Polski, inżynierowie kierowali się Staszicowskim hasłem „Być narodowi użytecznym”.

 Również po przemianach ustrojowych w 1989 r. było ono przewodnikiem działań ruchu inżynierskiego, a także indywidualnej pracy każdego inżyniera. W tym miejscu ciśnie się na usta Mickiewiczowskie „O roku ów”, bo niezależnie jak oceniamy wydarzenia i ludzi, którzy byli ich autorami w tamtym czasie nie możemy zaprzeczyć, że był to rok wyjątkowy, choć takich dat w naszej historii  nie brakowało. Zmiany zachodziły w każdej dziedzinie życia, od polityki poczynając, na działalności społecznej kończąc. W doktrynie liberalnej, która wówczas w Polsce zapanowała i w warunkach powrotu do wczesnego (nazywanego wilczym) kapitalizmu wcale – wbrew zdrowemu rozsądkowi – nie było łatwo przebić się pragmatyzmowi inżynierskiemu.

 Stowarzyszenia naukowo-techniczne musiały dokonać oceny swojej działalności w PRL. I choć dużo inżynierskich postulatów i propozycji nie pasowało do gospodarki centralnie planowanej, to trzeba oddzielić działalność stricte naukową i techniczną od otoczki politycznej i uwzględnić uwarunkowania czasów, w których przyszło żyć i pracować „tu i teraz” inżynierom w kraju.Na szczeblu centralnym takiej wnikliwej oceny ruchu stowarzyszeń naukowo-technicznych dokonał XXII Kongres Techników Polskich (XII KTP), który trwał rok (dyskusje regionalne i branżowe) i odbył się w Warszawie w dwóch sesjach: I – w listopadzie 1992 r. ; II – we wrześniu 1993 r. Na kongresie środowisko techniczne wyraziło zadowolenie z przemian ustrojowych, które sprzyjają budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, a więc działalności stowarzyszeń naukowo-technicznych. Wyrażono jednak niepokój ze sposobu prywatyzacji dobrych i nowoczesnych przedsiębiorstw państwowych, a także wobec pojawiającego się lekceważenia dorobku i potencjału polskich inżynierów. Z żalem trzeba stwierdzić, iż lata dziewięćdziesiąte nie były w kraju za bardzo przyjazne twórcom techniki.

W kongresie 1992-–1993 uczestniczyli oficjalnie przedstawiciele polonijnych organizacji technicznych, których członkowie już wcześniej nawiązywali kontakty z kolegami w Polsce. Zapoczątkowało to nawiązanie relacji między organizacjami w kraju i za granicą. W ich rezultacie postanowiono wspólnie organizować sympozja POLACY RAZEM. Odbyło się ich pięć (I – Warszawa, 7.10.1996 r.; II – Warszawa, 18-19.10.1999 r.; III Londyn, 22–25.09.2000 r.; IV – Wilno, 21–24.10.2004 r.; V – Wiedeń, 16–18.11.2006 r.).Do przekształconej w Federację SNT Naczelną Organizację Techniczną wstąpiły dwa polonijne stowarzyszenia: Stowarzyszenie Techników Polskich w Wielkiej Brytanii w  1996 r. (członek zwyczajny) i Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie w 2003 r. (członek nadzwyczajny).  Te nowe  relacje ułatwiały kontakty z ojczyzna  polskich inżynierów na emigracji, do których dołączali przybywający z kraju, chcący poszerzyć wiedzę, zdobyć nowe umiejętności lub po prostu poprawić swój byt.

Wzrost liczby polskich inżynierów na emigracji spowodował, że zaczęły powstawać kolejne polonijne stowarzyszenia techniczne. Do istniejących, wymienionych wcześniej dołączyły: Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Niemczech, Zrzeszenie Federalne Polskich Inżynierów i Techników w Niemczech oraz Stowarzyszenie Polskich Inżynierów i Techników w Austrii. Odrębnym tematem jest reaktywowanie polskich stowarzyszeń naukowo-technicznych na Litwie. Działają tam obecnie 3 stowarzyszenia: Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Polskich na Litwie, Stowarzyszenie Naukowców Polaków Litwy i Zrzeszenie Techników i Inżynierów Sanitarno-Budowlanych w Wilnie. Członkowie wszystkich polonijnych organizacji inżynierskich coraz bardziej zacieśniali współpracę z krajowymi i FSNT-NOT. Uczestniczyli w zjazdach, forach inżynierskich, konferencjach, jubileuszach w kraju. Władze FSNT-NOT, reprezentanci SNT w Polsce oraz regionalnych struktur NOT brali udział w analogicznych wydarzeniach organizowanych przez polonijnych kolegów.

 W Ameryce Płn., w której działało kilka stowarzyszeń w USA oraz Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie, uznano za celowe stworzenie wspólnej struktury. I tak w 2003 r. powołano do życia Radę Polskich Inżynierów w Ameryce Północnej. Podobną wspólnotę postanowiły stworzyć polonijne stowarzyszenia inżynierskie w Europie. Zawiązały one w 2004 r. (przy udziale FSNT-NOT) na 8 dni przed wejściem Polski do Unii Europejskiej – Europejską Federację Polonijnych Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych (EFPSNT). Te integracyjne działania łączące polskich inżynierów mieszkających i pracujących poza krajem (nie zawsze na stałe) z tymi w Polsce doprowadziły do przekształcenia organizowanych od 1996 r. z inicjatywy FSNT-NOT sympozjów POLACY RAZEM w Światowe Zjazdy Inżynierów Polskich (SZIP), w czym duży udział miała Politechnika Warszawska.

 Pierwszy odbył się w Warszawie we wrześniu 2010 r. pod hasłem „Inżynierowie ojczyźnie i światu”, drugi w czerwcu 2013 r.również w Warszawie kontynuując hasło „Inżynierowie ojczyźnie i światu”,. Miejscem obrad były zabytkowe gmach: Politechniki Warszawskiej i Warszawskiego Domu Technika. Trzeci SZIP miał miejsce odbył się w czerwcu 2016 r. we Wrocławiu (na Politechnice Wrocławskiej i we Wrocławskim Domu Technika) pod hasłem „Inżynierowie Polsce i światu”, a czwarty w czerwcu 2019 r. w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie pod hasłem „Inżynier przyszłości”. Przybyli spoza Polski inżynierowie mieli też okazję do udziału w integracyjnym spotkaniu w historycznej siedzibie organizacji technicznych w Krakowie.

 Równolegle z tymi sympozjami i pierwszymi dwoma SZIP Federacja kontynuowała ogólnopolskie debaty na ważne dla rozwoju nauki, techniki i gospodarki tematy, takie jak: innowacyjność, integracja europejska, kształcenie techników i inżynierów, oferta dla młodzieży itp. Odbywały się one głównie na kolejnych Kongresach Techników Polskich (KTP) . Podczas przygotowań III SZIP i jubileuszowego XXV KTP uznano za celowe, by te dwie imprezy zorganizować wspólnie, gdyż są adresowane do tego samego środowiska i obejmują podobne zagadnienia. Tak się stało i od 2016 r. Kongresy Techników Polskich oraz Światowe Zjazdy Inżynierów Polskich organizowane są wspólnie.

Ta – z konieczności skrótowo przedstawiona historia spotkań – pokazuje jak ważnym elementem rozwoju jest debata: najpierw głównie o tym, co twórcy techniki mogą oferować Polsce, a z czasem co polscy technicy i inżynierowie mogą zaproponować Europie i światu. Takie merytoryczne  rozmowy i możliwość nawiązywania pożytecznych kontaktów znalazły uznanie nie tylko wśród krajowych i polonijnych członków organizacji inżynierskich, ale także w środowisku uczelni technicznych, instytutów badawczych oraz przedsiębiorców z inżynierskim rodowodem. Dlatego w organizację kolejnych  Kongresów Polskich oraz Światowych Zjazdów Inżynierów Polskichwłączyły się również Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych, Rada Główna Instytutów Badawczych, Akademia Inżynierska w Polsce.

Tak jest i w tym jubileuszowym,2022 roku, gdy organizujemy XXVII KTP wraz z V SZIP i mija 140 lat od pierwszego, historycznego Zjazdu Techników Polskich w 1882 r. w Krakowie. Tegoroczne wydarzenia odbywają się w trudnych czasach, po 2 latach pandemii COVID-19, gdy trwa agresja Rosji w Ukrainie, która ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo światowe, kondycję ekonomiczną wszystkich państw oraz zagrożenie głodem w wielu państwach. Do tych problemów dochodzą również coraz groźniejsze dla nas i naszej planety zmiany klimatyczne, kryzysy energetyczne i surowcowe.Ich rozwiązanie w dużym stopniu zależy od ludzi nauki i techniki i niestety decydentów, którzy często nie umieją (a może nie chcą?!) skorzystać z oferty specjalistów-inżynierów. Jednak nie zwalnia to tych ostatnich od odpowiedzialności za losy Ziemi i jej mieszkańców. I dlatego  odbywający się pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP V SZIP i XXVII KTP ma przesłanie „Inżynierowie dla zdrowej planety”. Miejscem obrad jest Politechnika Śląska, współorganizator z FSNT-NOT tych ważnych i odbywających się w trudnych czasach wydarzeń. Przy ich organizacji współdziałają także: Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych, Gliwicka oraz Katowicka Rada Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT oraz Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Warszawska. Partnerami są  Sieć Badawcza Łukasiewicz, Rada Instytutów Badawczych , Akademia Inżynierska w Polsce oraz PARP.. Tradycyjnie  też w przygotowaniu merytorycznym obrad mają polonijne i krajowe  stowarzyszenia naukowo techniczne

Wszystkim, którzy włożyli wiele pracy i wysiłku w organizację V SZIP i XXVII KTP serdecznie dziękuję, w tym moderatorom, panelistom i autorom referatów. Wszystkim uczestnikom życzę ciekawych dyskusji i wyniesienia z tego inżynierskiego spotkania inspirujących pomysłów i wniosków, a także by udział w imprezach integracyjnych dał nam poczucie wspólnoty w koleżeńskiej rodzinie inżynierskiej.

Ewa Mańkiewicz-Cudny

Prezes FSNT -NOT

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl