Grudniowa rocznica


22-12-2022 18:13:13

Prezydent Gabriel Narutowicz był wybitną indywidualnością polskiej i europejskiej techniki i nauki z dziedziny gospodarki wodnej.

Urodził się 17 marca 1865 r w Teleszach na Żmudzi jako syn powiatowego sędziego ziemskiego, powstańca styczniowego. Z początkami gruźlicy wyjechał (w 1866 r.) do sanatoriów szwajcarskich, gdzie zdał egzaminy na wydział inżynierii budowlanej Politechniki w Zurychu.

Pasja inżyniera

W czasie studiów znalazł się w środowisku polskich socjalistów (Zofii Daszyńskiej, Hanny Billewiczówny, Jadwigi Krzyżanowskiej, Aleksandra Dębskiego, Stanisława Rechniewskiego, Feliksa Baszyńskiego). Nie pasjonowały go jednak namiętne spory socjalistów. Jego pasją był technika i nauka. Po skończeniu studiów kreślił projekty stacji i linii kolejowych, regulacji rzeki Steinach oraz budowy kanału w  dolinie Renu. W latach 1896ꟷ1908 przygotował projekty, według których budował elektrownie min: Kabel pod Saint-Gallen i Andelsbuch w Bregenzerwaldzie.

W 1901 r jako już zamożny inżynier ożenił się z koleżanką ze studiów Ewą Krzyżanowską. Dom Narutowiczów w Saint- Gallen stawał się stopniowo gościnną przystanią dla wielu wybitnych rodaków, którzy zmuszeni byli do pobytu poza krajem. W 1908 r. objął katedrę inżynierii wodnej na Politechnice w Zurychu. Wykładał hydraulikę, teorię fundamentów, budowę wodociągów i elektrowni. Jako liczący się w Europie ekspert budownictwa wodnego, konsultował wielkie budowle hydroenergetyczne we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Austrii, Finlandii i Turcji. Był członkiem Międzynarodowej Komisji Regulacji Renu, Szwajcarskiej Komisji Gospodarstwa Wodnego i Kolegium Budowlanego w Zurychu.

Dla kraju

Po wizycie w Galicji w 1911 r. opracował projekt budowy zakładu hydroenergetycznego w Szczawnicy-Jazowsku na Dunajcu. Do założeń tego projektu, po latach będą nawiązywać projektanci zapór wodnych w Rożnowie i Czchowie, realizowanych w latach 1936-1939. W czasie I wojny światowej kierował Polskim Komitetem Samopomocowym w Zurychu, który współpracował z Generalnym Komitetem Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce, kierowanym przez Henryka Sienkiewicza, Ignacego Paderewskiego i Antoniego Osuchowskiego. Na podstawie porozumienia z Józefem Piłsudskim i Aleksandrem Dębskim Narutowicz pełnił funkcję dyspozytora sum gromadzonych przez Komitet Obrony Narodowej w Ameryce na akcję strzelecką a później legionową. Bardzo wcześnie ostrzegał lewicę niepodległościową przed niebezpieczeństwem uzależnienia się   od mocarstw centralnych. Odrzucił prośbę księcia Zdzisława Lubomirskiego współpracy z Radą Regencyjną.

Po odzyskaniu niepodległości gabinet I. Paderewskiego zaproponował mu profesurę na Politechnice Warszawskiej, a następnie funkcję eksperta w Ministerstwie Robót Publicznych. Obowiązki wobec ciężko chorej żony, która zmarła 20 lutego 1920 r., zatrzymały Go w Szwajcarii. Rządowi Paderewskiego Narutowicz przekazał swe uwagi w sprawie regulacji Wisły od Warszawy do Modlina, budowy portu rzecznego na Saskiej Kępie i kanału  obwodowego  na Pradze. We wrześnie 1919 r, przebywając okazyjnie w kraju kontrolował przebieg robót na Sole w Porąbce gdzie budowano zbiornik wodny, zaprojektowany przez Galicyjskie  Biuro Melioracyjne.

Dla Niepodległej

Do Warszawy przyjechał na stałe 22 lipca 1920 r, w czasie krytycznej fazy wojny polsko-bolszewickiej, na zaproszenie premiera Władysława Grabskiego, z nominacją na Ministra Robot Publicznych. Funkcję tę sprawował w kolejnych gabinetach: Wincentego Witosa, prof. inż. Antoniego Ponikowskiego i krótkotrwałego gabinetu Artura Śliwińskiego.

Wzorując się na doświadczeniach administracji państwowej i samorządowej Szwajcarii Narutowicz dokonał radyklanych cięć personalnych w swoim ministerstwie mającym 27 wydziałów i 3700 urzędników, w większości bez określonych kompetencji i przygotowania zawodowego. W tej sytuacji podkreślał, że Polska cierpi na rozbudowanie kosztownej administracji, wygodne synekury, powszechne nieróbstwo i lekceważenie obowiązków służbowych.

Odbiurokratyzowany resort Narutowicza, w ciągu niespełna dwóch lat potrafił wyremontować setki gmachów publicznych i pomóc gminom wiejskim w odbudowie 286 tys. budynków, w tym 2,5 tys. szkół i 150 kościołów. Samorządy miejskie wzniosły 168 nowych budynków, głównie szkół i łaźni miejskich. Odbudowano i wyremontowano 2600 mostów w tym 27 żelaznych. Uporządkowano większość zniszczonych dróg i zbudowano 200 km nowych dróg, rozpoczynając budowę dalszych 500 km. Wznowiona przebudowę kolejowego węzła warszawskiego i rozpoczęto budowę portu wojennego i rybackiego w Gdyni, z inicjatywy ministra spraw wojskowych gen Kazimierza Sosnkowskiego.

23 czerwca 1920 r. Narutowicz stanął na czele Państwowej Rady Odbudowy Kraju. W końcu listopada, tego roku został wybrany członkiem nowo powstałej Akademii Nauk Technicznych w Warszawie, w której objął funkcję prezesa. Interesował się przede wszystkim wizją zagospodarowania Wisły, jako wielkiego szlaku wodnego i siecią komunikacyjną całego kraju. Drugim zagadnieniem było wykorzystanie zasobów wodnych budując zapory na rzekach karpackich, których zbiorniki mogły dać ogrom zasobów wody i energii. Osobiście zajmował się budową pierwszej po wojnie elektrowni wodnej w Gródku na Widze na Pomorzu oraz zapory w Porąbce, którą powierzył inż. T Baeckerowi.

Narutowicz doprowadził do organizacji w Polsce służby hydrograficznej, prowadzącej obserwacje i pomiary oraz ostrzeżenia przez powodziami i suszami.

Wejście do polityki

W czasie wyborów do Sejmu 5 listopada 1922 r Narutowicz startował z listy centrowej Unii Demokratyczno- Narodowej, która nie zdobyła ani jednego mandatu. Propagowała program wyborczy: „Chcemy przezwyciężyć tradycyjną polską niechęć wobec państwa, chcemy wyplenić  bujny egoizm partyjny rozwijający się kosztem poczucia narodowości i wpoić  w każdego mieszkańca Polski przeświadczenie, że winien dać ustawom i organom państwa posłuch i szacunek, chcemy by Polska, nawiązując do swych najlepszych tradycji, wzorowała się na krajach Zachodu.”

Nie zdobywszy mandatu poselskiego, z listy PSL „Wyzwolenia”, Narutowicz kandydował na Prezydenta RP. W piątej turze głosowania zdobył 289 głosów. Były to głosy „Wyzwolenia”, „Piasta”., PPS i Bloku Mniejszości Narodowych, a więc w większości głosy polskich posłów. Jego główny konkurent hrabia Maurycy Zamoyski uzyskał  229 głosów. Były to głosy narodowców, chrześcijańskich demokratów i konserwatystów.

Na wieść o zwycięstwie Narutowicza spora grupa studentów, rozhisteryzowanych kobiet, kupców i rzemieślników, a przede wszystkim młodych bojówkarzy, zorganizowała pod gmachem Sejmu demonstrację, głosząc m.in. hasła „Precz z Narutowiczem”, „Niech żyje Zamoyski”, „ Polska dla Polaków”. W kierunku posłów lewicy i mniejszości narodowych rzucano kamienie i zgniłe jaja. Rozpoczęła się uliczna histeria nienawiści partyjnej. Od tych haseł i okrzyków odcięli się m.in. Maurycy Zamoyski, Zdzisław Lubomirski, Adam Sapieha, Ignacy Paderewski, Władysław Grabski, Stanisław Zieliński, Joachim Bartoszewicz. Ci wybitni przedstawiciele centroprawicy dostrzegli groźbę „wojny domowej” i mieli zaufanie do państwowotwórczych talentów Narutowicza. Wbrew ich apelom fala demonstracji antyprezydenckich przeniosła się na Plac Trzech Krzyży, a w Alejach Ujazdowskich zbudowano barykadę by przeszkodzić przedostaniu się Prezydenta do Sejmu. Bojówkarze nacierali na Prezydenta rzucając weń bryłami śniegu i odłamkami lodu. Po zaprzysiężeniu Narutowicz oświadczył Piłsudskiemu: „Ma Pan rację- to nie jest Europa. Ci ludzie lepiej czuli się pod tym co karki im deptał i bił po pysku.” Prezydent jako inteligentny polityk starał się rozładować konflikt z silną politycznie centroprawicą, mającą poparcie części katolickiego duchowieństwa. Zaproponował objęcie funkcji premiera Ludwikowi Darowskiemu, a Maurycemu Zamoyskiemu ─ Ministra Spraw Zagranicznych. Po fiasku misji Darowskiego wzywał o jej kontynuowanie Leona Plucińskiego. Prosił też o błogosławieństwo dla swej trudnej misji państwowej Kardynała Aleksandra Kakowskiego. Zbrodnicza kula Eligiusza Niewiadomskiego 16 grudnia 1922 r, w gmachu „Zachęty”, przerwała życie Prezydenta Narutowicza, paraliżując wykonanie Jego ambitnych planów odbudowy i rozbudowy kraju.

prof. dr hab. Marian Drozdowski

Dzięki Narutowiczowi, w świetle badań prof. Zdzisława Mikulskiego, Polska otrzymała pierwsze prawo wodne, opracowane, pod Jego nadzorem, przez inżynierów: A\Kędziora i A. Pożańskiego, zatwierdzone przez Sejm RP 19 września 1922 r.

***

Wnikliwy badacz dziejów polityki zagranicznej II RP prof. Piotr Łossowski zwrócił uwagę na dokonania G. Narutowicza, jako Ministra Spraw Zagranicznych, na pół roku przed śmiercią. Były to:

- ostateczne uregulowanie polskiej obecności w Małopolsce Wschodniej i opracowanie projektu ustawy o autonomii województw południowo-wschodnich;

- rozładowanie sporu polsko-czechosłowackiego;

- znaczna poprawa stosunków z Łotwą , Estonią  po inkorporacji Wileńszczyzny. Mimo licznych prób nie udało się Narutowiczowi doprowadzić do normalizacji stosunków z  Litwą, z którą był rodzinnie związany;

- umocnienie praw Polski w Wolnym Mieście Gdańsk w sojuszu z Francją i Rumunią;

- sygnalizowanie polskiej i europejskiej opinii publicznej niebezpieczeństw grożących utrzymaniu wersalskiego porządku ze strony Niemiec i Związku Sowieckiego , po zawarciu przez te państwa  w 1922 r układu o współpracy w Rapallo.

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl