Europa znajduje się w momencie, w którym zdolność do tworzenia i rozwijania własnych technologii staje się jednym z warunków bezpieczeństwa i konkurencyjności. V Środkowoeuropejskie Forum Technologiczne CETEF’26 ma być miejscem debaty o europejskiej strategii technologicznej, odbudowie przemysłu, współpracy nauki z biznesem oraz tworzeniu międzynarodowych projektów badawczo-rozwojowych. O znaczeniu Forum i roli Polski w europejskim ekosystemie high-tech z dr. inż. Zygmuntem Krasińskim, prezesem Polskiej Izby Gospodarczej Zaawansowanych Technologii IZTECH rozmawia Jolanta Czudak.
CETEF’26 wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Co zmieniło się w ostatnim czasie?
Przede wszystkim widać, jak mocno wzrosło znaczenie Forum na poziomie europejskim. CETEF nie jest wyłącznie dyskusją ekspertów, menedżerów, firm technologicznych i instytucji badawczych. To również debata o strategiach rozwoju technologicznego Europy i instrumentach, które mają ten rozwój wspierać.
Jesteśmy w szczególnym momencie. Kończy się jedna perspektywa finansowania, rozpoczynają się ostatnie konkursy w programach krajowych i Horyzoncie Europa, a jednocześnie trwa dyskusja o kolejnej perspektywie. Liczymy m.in. na udział wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej Henny Virkkunen oraz przewodniczącego Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego – ITRE, Borysa Budki.
Równie ważne jest powiązanie dyskusji europejskiej z tym, co dzieje się w Polsce – ze strategiami dotyczącymi sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa, technologii kwantowych, fotoniki czy półprzewodników. Ściśle współpracujemy z Ministerstwem Cyfryzacji – Strategicznym Partnerem Instytucjonalnym CETEF’26, ale też PARP i NCBR. Te wszystkie elementy zaczynają się ze sobą łączyć: poziom krajowy, regionalny i europejski.
Forum było dotychczas mocno kojarzone z Europą Środkową. Tymczasem do współpracy włączają się Francja, Niemcy i partnerzy z USA.
To jedna z najciekawszych zmian. Pokazujemy potencjał naszego regionu, ale jednocześnie rozwijamy współpracę w szerszym układzie europejskim. Pojawiają się silni partnerzy z Francji i Niemiec – można powiedzieć, że w pewnym sensie technologicznie odbudowujemy ideę Trójkąta Weimarskiego.
Nie zamykamy się jednak tylko na Europę, bo technologie mają wymiar globalny. Od lat rozwijamy współpracę z organizacjami z USA, których przedstawiciele też będą w Poznaniu, zachęcając do wspólnego aplikowania o ambitne projekty z programów agencji amerykańskich.
Europa Środkowa musi pokazywać swoje kompetencje i współpracować z najsilniejszymi ośrodkami Europy Zachodniej. Francja i Niemcy mają ogromne doświadczenie w dużych projektach europejskich. My mamy potencjał naukowy, inżynierski i przemysłowy. Jeżeli połączymy te kompetencje, powstają nowe możliwości.