Ciężki bojowy wóz piechoty, nowa generacja systemów bezzałogowych, radar dalekiego zasięgu, broń laserowa, kwantowa dystrybucja klucza oraz mobilne warsztaty wykorzystujące druk 3D – tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego pokazał, jak szybko zmienia się technika wojskowa.
34. MSPO, który odbył się od 8 do 11 września, był rekordowy pod względem skali. Swoje rozwiązania zaprezentowało 1209 firm z 43 państw, a do Kielc przyjechało 60 oficjalnych delegacji zagranicznych. Krajem Wiodącym Salonu była Kanada.
Ważniejsze od liczb było jednak to, co można było dostrzec pomiędzy poszczególnymi ekspozycjami. MSPO coraz mniej przypomina wystawę pojedynczych rodzajów uzbrojenia, a coraz bardziej przegląd rozwiązań przeznaczonych do pracy w jednym, połączonym środowisku. Pojazd, radar, dron, efektor, system łączności i oprogramowanie dowodzenia nie są już odrębnymi produktami. Ich skuteczność zależy od zdolności wymiany danych i szybkiego reagowania na informacje napływające z pola walki.
Cięższy partner dla czołgów
Jedną z najważniejszych polskich premier był demonstrator Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty, przygotowany przez Polską Grupę Zbrojeniową i Hutę Stalowa Wola. Pojazd o masie przekraczającej 40 t wyposażono w silnik o mocy ponad 1000 KM. Konstrukcja ma zapewniać wysoki poziom ochrony załogi i desantu, a przede wszystkim współdziałać z czołgami w ciężkich związkach taktycznych.
Wóz odpowiada na inne wymagania niż lżejsze konstrukcje, w których istotne są mobilność strategiczna i możliwość pokonywania przeszkód wodnych. Ciężki pojazd ma dotrzymać tempa czołgom, przetrwać ostrzał oraz dowieźć żołnierzy możliwie blisko rejonu walki. Większa masa pozwala zastosować rozbudowane opancerzenie, ale stawia również wyższe wymagania przed układem napędowym, zawieszeniem, chłodzeniem oraz logistyką.
Dron jako część systemu
Drugim ważnym tematem MSPO były systemy bezzałogowe. WB GROUP przedstawiła cztery nowe rozwiązania: X-LiftAir, WARMATE 8X, GLADIUS 2 oraz STAR Hyperion. Obejmują one platformy bezzałogowe, amunicję krążącą, systemy rozpoznawczo-uderzeniowe oraz zabezpieczenie logistyczne.
Najważniejsza zmiana nie polega wyłącznie na zwiększaniu zasięgu czy udźwigu dronów. Bezzałogowiec jest dziś częścią większego systemu, w którym dane z rozpoznania powinny możliwie szybko trafić do operatora, stanowiska dowodzenia albo środka rażenia. Rośnie przy tym znaczenie odporności na zakłócenia, alternatywnych metod nawigacji, automatycznego rozpoznawania obiektów oraz współpracy wielu aparatów.
System GLADIUS 2 otrzymał Wyróżnienie Ministra Obrony Narodowej. Nagrodę przyznano firmie Flytronic S.A., należącej do WB GROUP. Specjalne Wyróżnienie Rady Programowej MSPO trafiło natomiast do konsorcjum, którego liderem jest Akademia Marynarki Wojennej, a uczestnikami Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, Wojskowa Akademia Techniczna i Jastrzębska Spółka Węglowa. Doceniono demonstrator technologii R-BSP – rój bezzałogowych statków powietrznych służący do wykrywania, klasyfikowania i śledzenia obiektów podwodnych. Rozwiązanie może znaleźć zastosowanie m.in. w ochronie portów, szlaków żeglugowych i infrastruktury krytycznej.
Rozwojowi dronów towarzyszą systemy ich zwalczania. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych otrzymał wyróżnienie Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w kategorii „Dowodzenie, wsparcie i zabezpieczenie wojsk” za SYLAND – laserowy system niszczenia dronów. Z kolei Hertz Systems wyróżniono przez Dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej w kategorii wyposażenia i zaopatrzenia żołnierza lekkiej piechoty za przenośny, modułowy system antydronowy.
Widzieć i przetrwać
Nagrodę Prezydenta RP dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP otrzymało konsorcjum, którego liderem jest Polska Grupa Zbrojeniowa, a liderem technicznym PIT-RADWAR. Nagrodzonym rozwiązaniem był mobilny radar wstępnego wykrywania dalekiego zasięgu P-18PL.
Mobilność stacji jest równie ważna jak jej parametry obserwacji. Radar nie może przez długi czas pracować z jednego miejsca, ponieważ emisja fal elektromagnetycznych pozwala przeciwnikowi wykryć źródło promieniowania i skierować na nie środki rażenia. Liczy się zatem możliwość szybkiego rozwinięcia, rozpoczęcia pracy i zmiany stanowiska.
Nagrodę Dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju otrzymało natomiast konsorcjum PIT-RADWAR, Wojskowej Akademii Technicznej i Politechniki Warszawskiej. Doceniono projekt prototypu wielofunkcyjnego radaru kierowania ogniem SAJNA z fazowym skanowaniem wiązki w dwóch płaszczyznach, przeznaczonego dla systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu NAREW.
Elektroniczne sterowanie wiązką pozwala szybko przeszukiwać przestrzeń bez konieczności mechanicznego kierowania całej anteny w stronę każdego celu. Radar może jednocześnie śledzić wiele obiektów i przekazywać dane niezbędne do kierowania ogniem. W warunkach nasycenia pola walki samolotami, pociskami manewrującymi i dronami szybkość aktualizowania informacji staje się jednym z najważniejszych parametrów obrony powietrznej.
Elektronika chroni pojazd
Wśród laureatów statuetek DEFENDER znalazły się PCO S.A. – lider konsorcjum oraz Zakłady Metalowe DEZAMET S.A. Nagrodzono opracowany przez nie system C-OBRA, przeznaczony do samoobrony pojazdu metodą soft-kill. Rozwiązanie nie niszczy bezpośrednio nadlatującego pocisku, lecz wykrywa zagrożenie i utrudnia skuteczne naprowadzanie środka rażenia.
Systemy tej klasy mogą wykorzystywać czujniki ostrzegające przed promieniowaniem laserowym oraz automatycznie uruchamiać środki zakłócające i maskujące. C-OBRA łączy więc sensory, elektronikę, algorytmy sterujące i urządzenia wykonawcze.
Statuetkę DEFENDER otrzymało także konsorcjum Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej, CHEMA DS, Zakładów Mechanicznych Tarnów, PCO, NITRO-CHEM oraz Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowego Telesystem-Mesko. Nagrodzonym rozwiązaniem był System Autonomicznych Wielozadaniowych Pojazdów Bezzałogowych PACK.
Dla lądowych platform autonomicznych szczególnie trudne jest poruszanie się poza drogami. Pojazd musi wykrywać przeszkody, oceniać przejezdność, utrzymywać łączność oraz działać w warunkach zakłócania nawigacji satelitarnej. Autonomia nie oznacza przy tym całkowitego wyłączenia człowieka z procesu decyzyjnego, lecz ograniczenie liczby czynności wykonywanych ręcznie przez operatora.
Tarantula do zadań specjalnych
Nagrodę Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego przyznano Sieci Badawczej Łukasiewicz – Przemysłowemu Instytutowi Automatyki i Pomiarów PIAP za robota PIAP TARANTULA. Bezzałogowe platformy tej klasy mogą przejmować zadania związane z rozpoznawaniem niebezpiecznych miejsc i neutralizacją ładunków wybuchowych, ograniczając ryzyko ponoszone przez ludzi.
O wartości robota decydują nie tylko masa, zasięg manipulatora i zdolność pokonywania przeszkód. Równie ważne są precyzja sterowania, rozmieszczenie kamer i czujników, jakość obrazu przekazywanego operatorowi oraz możliwość działania przy ograniczonej widoczności. Platforma powinna być odporna na uszkodzenia, łatwa do transportu i szybko gotowa do pracy.
Kwantowa ochrona informacji
Jedną z najbardziej przyszłościowych technologii nagrodzonych statuetką DEFENDER był system QGebo firmy Creotech Quantum S.A., przeznaczony do kwantowej dystrybucji klucza – QKD. Rozwiązanie wykorzystuje mechanikę kwantową do bezpiecznego przekazywania kluczy kryptograficznych. QKD nie zastępuje całej infrastruktury kryptograficznej, ale może stać się jej ważnym elementem wszędzie tam, gdzie wymagany jest szczególnie wysoki poziom ochrony danych. Rozwój komputerów kwantowych powoduje obawy o bezpieczeństwo części obecnie stosowanych metod szyfrowania, dlatego technologie kwantowe przestają być wyłącznie przedmiotem badań laboratoryjnych.
Cyfrowy charakter współczesnej obronności potwierdziło również wyróżnienie Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych dla firmy CloudFerro. W kategorii „Cyberprzestrzeń” doceniono Bastion – mobilny, kontenerowy system chmurowy. W kategorii rozpoznania wojskowego wyróżniono z kolei SATIM Satellite Monitoring za OREC Evolve Object Recognition, rozwiązanie służące do automatycznego rozpoznawania obiektów na zobrazowaniach satelitarnych.
Mobilna fabryka
Szczególne miejsce na MSPO zajęły mobilne urządzenia produkcyjne. Statuetkę DEFENDER otrzymali Autobox Innovations i Wojskowa Akademia Techniczna za Mobilną Stację Wytwarzania Przyrostowego – MSWP, zamontowaną na pojeździe STAR 266M2. Odrębnym wyróżnieniem – Nagrodą Prezesa Zarządu Targów Kielce – uhonorowano konsorcjum NovaRESK i Ale Hale za KPWTP-1, czyli Kontenerowy Polowy Warsztat Technologii Przyrostowych.
Druk 3D w warunkach polowych może skrócić czas oczekiwania na wybrane części zamienne, uchwyty, osłony, narzędzia i elementy pomocnicze. Nie każdy komponent można bezpiecznie wykonać poza wyspecjalizowanym zakładem. Części przenoszące duże obciążenia wymagają odpowiedniego materiału, kontroli procesu i badań jakościowych. Technologia przyrostowa może jednak odciążyć łańcuch dostaw, zwłaszcza gdy potrzebna jest mała liczba elementów, a ich transport z magazynu trwałby zbyt długo. Mobilny warsztat to nie tylko drukarka. Potrzebne są cyfrowe modele części, oprogramowanie, urządzenia do obróbki końcowej, system kontroli jakości, materiały oraz stabilne źródło energii. W praktyce jest to niewielki zakład produkcyjny umieszczony w kontenerze lub na samochodzie.
Technika musi zmieniać się szybciej
Najważniejszym wnioskiem z MSPO 2026 jest przyspieszenie rozwoju techniki wojskowej. Rozwiązanie, które jeszcze niedawno mogło pozostawać aktualne przez kilka lat, dziś – szczególnie w przypadku dronów i walki radioelektronicznej – wymaga modyfikacji po kilku miesiącach, a niekiedy tygodniach. Pole walki szybko weryfikuje założenia konstruktorów, a przeciwnik równie szybko opracowuje nowe środki przeciwdziałania.
W Kielcach największe pojazdy nadal przyciągały wzrok, lecz prawdziwa zmiana dokonywała się często w mniej efektownych elementach: antenach, głowicach optoelektronicznych, modułach łączności, algorytmach rozpoznawania, zapalnikach, kontenerach produkcyjnych i dokumentacji technicznej. To one decydują, czy kosztowna platforma wykryje zagrożenie, przekaże dane innym systemom, przetrwa zakłócenia i szybko wróci do działania po uszkodzeniu. MSPO 2026 pokazał więc nie tylko nowe uzbrojenie, ale przede wszystkim nową logikę jego projektowania.


fot. Targi Kielce S.A.