Ze Sławomirem Hincem, Prezesem Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A., rozmawia Zygmunt Jazukiewicz
Panie Prezesie, jakie są dziś plany rozwojowe krajowego systemu przesyłowego na najbliższe lata?
Nowoczesna i elastyczna infrastruktura gazowa to podstawowy warunek bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz budowy konkurencyjnego rynku gazu w regionie. Naszym celem jest nie tylko zapewnienie krajowym odbiorcom stabilnych dostaw, ale także umacnianie pozycji Polski jako regionalnego hubu gazowego i północnej bramy dla dostaw LNG do Europy Środkowo-Wschodniej.
Takie możliwości daje Program FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit). To projekt o bezprecedensowej skali i złożoności, obejmujący część lądową, morską oraz pływającą jednostkę regazyfikacyjną. Realizacja prac jest zaawansowana. Zakładamy, że pierwsze moce regazyfikacyjne nowej instalacji zostaną udostępnione w 2028 r. Już dzisiaj obserwujemy zainteresowanie rynku kolejnym etapem rozwoju Programu. Planowana na 2030 r. druga jednostka FSRU ma już klientów, co potwierdza długoterminowe zapotrzebowanie na nowe źródła dostaw gazu i tym samym zasadność tej inwestycji. Co ważne, w ten sposób współtworzymy w Polsce konkurencyjny rynek gazu. Równolegle integrujemy system gazociągów tranzytowych z krajową siecią przesyłową. Od 1 stycznia 2027 r. uczestnicy rynku będą w Polsce działać w ramach jednego obszaru przesyłowego. Mamy już zatwierdzoną taryfę dla połączonego systemu, a kolejne etapy integracji SGT i KSP są sukcesywnie realizowane.
W jakim stopniu łańcuch dostaw urządzeń do tych systemów jest uzależniony od importu?
W GAZ-SYSTEM dążymy do tego, aby jak największy udział w realizacji naszych projektów miały firmy prowadzące działalność w Polsce. Wspierają to transparentne zasady przetargowe, konsultacje z rynkiem, publikacja długoterminowych planów inwestycyjnych oraz odpowiednie przygotowanie postępowań zakupowych. Dzięki temu wykonawcy mogą z wyprzedzeniem planować swoje zasoby i lepiej przygotować się do udziału w naszych projektach.
Warto podkreślić, że większość inwestycji realizujemy etapowo, dzieląc je na mniejsze zakresy prac. To zwiększa konkurencyjność postępowań oraz pozwala angażować większą liczbę wykonawców i dostawców. Dzięki temu ograniczamy ryzyka związane z realizacją inwestycji, a jednocześnie wspieramy rozwój krajowego rynku.
Jednocześnie, dbając o bezpieczeństwo i odporność infrastruktury krytycznej, wprowadziliśmy ograniczenia dotyczące udziału w postępowaniach publicznych wykonawców z państw spoza Unii Europejskiej oraz krajów, które nie są stroną Porozumienia Światowej Organizacji Handlu w sprawie zamówień rządowych. Analogiczne zasady stosujemy w przypadku dostaw inwestorskich oraz kluczowych materiałów eksploatacyjnych, gdzie ograniczamy możliwość wykorzystania produktów lub ich kluczowych komponentów pochodzących z tzw. państw trzecich.
Dobrym przykładem są dostawy rur stalowych do budowy gazociągów. Niezależnie od wielkości czy wartości zamówienia wymagamy, aby kraj ich produkcji spełniał określone kryteria. Takie rozwiązania wzmacniają bezpieczeństwo dostaw i zwiększają przewidywalność realizacji inwestycji. Wspierają także rozwój europejskiego łańcucha dostaw oraz pozwalają w jak największym stopniu wykorzystać potencjał firm działających w Polsce.
Zarówno Terminal LNG, jak i Terminal FSRU wymagają bardzo zaawansowanych technologicznie materiałów oraz urządzeń. Jak by Pan ocenił pozycję krajowych dostawców w przetargach na dostawy dla programu terminalowego?
Terminal LNG w Świnoujściu jest strategicznym elementem polskiego systemu energetycznego. Doświadczenia zdobyte podczas jego budowy i późniejszej rozbudowy wykorzystujemy również przy realizacji Programu FSRU w Zatoce Gdańskiej.
Oczywiście projekt tej skali wymaga zastosowania specjalistycznych urządzeń, materiałów oraz kompetencji, które w niektórych obszarach są dostępne jedynie u wybranych światowych dostawców. Mimo to udział polskich firm w realizacji projektu jest bardzo wysoki i stanowi jeden z największych sukcesów całego Programu. Co ważne, krajowe przedsiębiorstwa odpowiadają przede wszystkim za obszary kluczowe dla powodzenia inwestycji. Są to często prace o wysokim stopniu złożoności, wymagające specjalistycznej wiedzy i doświadczenia.
W części lądowej projektu FSRU krajowi wykonawcy odgrywają rolę dominującą. Łączna wartość zamówień udzielonych polskim przedsiębiorstwom wynosi około 1,8 mld zł. Polskie firmy budują niemal 250 kilometrów gazociągów, dostarczają rury, łuki i armaturę, a także wykonują usługi budowlane oraz nadzór inwestorski. Obecnie około 90% prac budowlanych wykonują krajowi wykonawcy, a aż 97% umów zawartych w 2024 r.
Silną obecność polskich firm i specjalistów widać również w części morskiej projektu. Około 90% kadry zarządzającej i zespołów realizacyjnych stanowią polscy inżynierowie, a ponad 60% prac powierzono krajowym przedsiębiorstwom. Lokalni dostawcy odpowiadają między innymi za instalacje elektryczne, mechaniczne oraz prefabrykaty wykorzystywane podczas realizacji inwestycji. Krajowe biura projektowe przygotowują także kluczowe elementy projektu wykonawczego, w tym całą konstrukcję hydrotechniczną oraz instalacje.
Naszym celem jest najszersze wykorzystanie potencjału polskich przedsiębiorstw wszędzie tam, gdzie pozwalają na to kompetencje i możliwości technologiczne rynku. Jednocześnie w obszarach wymagających unikalnych technologii współpracujemy ze światowymi liderami. Dzięki temu realizujemy kluczowe inwestycje z wykorzystaniem najlepszych dostępnych rozwiązań, a znacząca część wartości projektów pozostaje w polskiej gospodarce.
Na jakim obecnie etapie jest koncepcja włączenia produkcji biometanu do systemu?
Biometan postrzegamy jako ważny element przyszłego miksu gazowego w Polsce oraz naturalny kierunek transformacji energetycznej. Co istotne, w przypadku GAZ-SYSTEM nie mówimy już o planach czy odległej perspektywie. Gotowość infrastruktury do przyjmowania biometanu jest już dziś faktem.
Z perspektywy operatora krajowy system przesyłowy jest przygotowany do odbioru i transportu tego paliwa. Oznacza to, że od strony technicznej dysponujemy rozwiązaniami umożliwiającymi włączenie produkcji biometanu do systemu i wykorzystanie istniejącej infrastruktury do jego przesyłu.
Jednocześnie aktywnie wspieramy rozwój rynku biometanu w Polsce. Pracujemy między innymi nad rozwiązaniem, które może stanowić alternatywę dla tradycyjnego przyłączenia biometanowni gazociągiem. Naszą propozycją obniżającą bariery wejścia do systemu jest Instalacja Przeładunku Paliwa Gazowego (tzw. punkt zbiorczy), która pozwoli efektywnie dostarczać biometan z mniejszych instalacji do systemu przesyłowego w postaci bioCNG.
Firma uczestniczy w projekcie NBHC, zakładającym stworzenie transgranicznej infrastruktury przesyłu wodoru, łączącej państwa regionu od Finlandii do Niemiec. Na jakim etapie jest obecnie ten projekt?
Rynek wodoru w Polsce wchodzi w kolejny etap rozwoju. Przechodzimy od planów i deklaracji do tworzenia konkretnych ram regulacyjnych, infrastrukturalnych i biznesowych, które pozwolą na praktyczne wykorzystanie wodoru w gospodarce. W tym procesie GAZ-SYSTEM odgrywa kluczową rolę. Zostaliśmy wyznaczeni na operatora systemu przesyłowego wodoru do 2036 roku, a jako pierwszy operator w Unii Europejskiej uzyskaliśmy certyfikat niezależności dla tego obszaru działalności. Uzgodniony został także Krajowy Dziesięcioletni Plan Rozwoju Systemu Przesyłowego Wodorowego, który wyznacza kierunki rozwoju krajowej infrastruktury wodorowej.
Równolegle realizujemy projekty o istotnym znaczeniu dla europejskiego rynku wodoru, w tym Nordycko-Bałtycki Korytarz Wodorowy, który sukcesywnie przechodzi do kolejnych etapów przygotowania. Zgodnie z założeniami projekt obejmie około 2,5 tys. km rurociągów, umożliwiając przesył do 2,7 mln ton odnawialnego wodoru rocznie. Zakończyło się też niewiążące badanie rynku, którego celem było zebranie informacji od producentów, odbiorców, operatorów systemów dystrybucyjnych i magazynów oraz potencjalnych użytkowników usług przesyłowych wodoru w sześciu państwach uczestniczących w projekcie.
Prowadzone analizy techniczne, ekonomiczne i regulacyjne, obejmujące także projekt NBHC, pomogą zaprojektować efektywny system przesyłowy wodoru oraz określić optymalny sposób jego etapowej budowy.
Rozwój tej infrastruktury będzie impulsem dla krajowej gospodarki, stwarzając nowe możliwości dla przedsiębiorstw z sektora budowlanego, producentów urządzeń i infrastruktury oraz dostawców specjalistycznych usług, wspierając tym samym rozwój krajowych kompetencji i łańcucha dostaw.
Zdaniem fachowców nieszczelności w systemach gazowniczych emitują ogromne ilości metanu do atmosfery (drugi czynnik po emisjach z górnictwa węgla). Jakie działania mogą ograniczyć te emisje?
Jeszcze przed wejściem w życie nowych regulacji europejskich prowadziliśmy działania związane z pomiarem i ograniczeniem emisji metanu. GAZ-SYSTEM od wielu lat uczestniczy również w międzynarodowej inicjatywie Oil and Gas Methane Partnership, której celem jest jak najdokładniejsza identyfikacja i raportowanie emisji metanu. W 2024 r. powołaliśmy dedykowany zespół odpowiedzialny za przygotowanie spółki do wdrożenia wymogów wynikających z unijnego rozporządzenia dotyczącego redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym. Naszym celem jest nie tylko pełna zgodność z tymi wymaganiami, ale także dalsze ograniczanie emisji gazów cieplarnianych związanych z naszą działalnością.
W ostatnim czasie przeprowadziliśmy szeroki program pomiarów na kluczowych elementach infrastruktury, w tym na Terminalu LNG w Świnoujściu, tłoczniach gazu, stacjach gazowych, zespołach zaporowo-upustowych oraz agregatach sprężarkowych. Korzystamy przy tym z nowoczesnych metod wykrywania emisji, w tym bezzałogowych statków powietrznych wyposażonych w specjalistyczne systemy pomiarowe. Pozwalają one precyzyjnie identyfikować potencjalne źródła emisji metanu oraz określać ich skalę.
Oczekiwany jest wzrost zużycia gazu w elektroenergetyce. Czy powstanie nowych obiektów energetyki skojarzonej wymaga nowych odcinków sieci?
W najbliższych latach gaz ziemny będzie pełnił rolę niezbędnego stabilizatora dla rosnącego udziału energii z OZE. Elektrownie gazowe będą musiały pracować coraz bardziej elastycznie, dostosowując swoją produkcję do zmiennej generacji energii z OZE. Oznacza to, że ich zapotrzebowanie na gaz będzie się dynamicznie zmieniało w ciągu doby.
Dlatego potrzebujemy nie tylko odpowiednich zdolności importowych, ale także elastycznych magazynów gazu, odpowiednich przepustowości w punktach wejścia do systemu oraz odpornej sieci przesyłowej, która będzie mogła reagować na zmiany zapotrzebowania.
GAZ-SYSTEM przygotowuje się do tego od kilku lat. Zrealizowaliśmy szereg inwestycji wzmacniających krajowy system przesyłowy, a kolejne są w trakcie realizacji. Dzięki temu dysponujemy dziś infrastrukturą, która jest przygotowana zarówno na obecne, jak i przyszłe potrzeby sektora energetycznego.
Z naszych analiz wynika, że największe zużycie gazu przez elektroenergetykę może przypaść na okolice 2030 r. i osiągnąć poziom około 25 mld m³ rocznie. W kolejnych latach, wraz z rozwojem technologii niskoemisyjnych, zapotrzebowanie może stopniowo spadać. Nie zmienia to jednak faktu, że jednostki gazowe pozostaną istotnym elementem systemu energetycznego. Kluczowe będzie więc utrzymanie zdolności do odbioru dużych mocy oraz szybkiego dostarczania znacznych ilości paliwa tam, gdzie będzie ono potrzebne.
Dużym atutem Polski jest obecnie wysoki poziom dywersyfikacji dostaw gazu. Zdolności importowe naszej infrastruktury już dziś znacząco przewyższają krajowe zapotrzebowanie. Po uruchomieniu obu terminali FSRU w rejonie Gdańska wzrosną one do blisko 50 mld m³ rocznie. Dzięki temu Polska będzie dysponowała jedną z najbardziej rozwiniętych i elastycznych infrastruktur gazowych w Europie.
Dziękuję za rozmowę.