W numerze 7/2021

ZAMÓW
GALA ZŁOTEGO INŻYNIERA 2020

List gratulacyjny Prezydenta RP Andrzeja Dudy


Dyplomy i statuetki wreszcie wręczone!


Tak było na Gali Złotego Inżyniera 2020


INFOTECHNOLOGIE

Wykradli pocztę polityków

W czerwcu media zdominowała treść maili wysyłanych przez Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a opublikowanych na koncie „Poufna rozmowa” komunikatora Telegram.

Jerzy Bojanowicz


INŻYNIER

Debata Techniczna na Konferencji Okrągłego Stołu 2021

Ważnym punktem programu odbytej niedawno  XXII Konferencji Okrągłego Stołu „Polska w drodze do Społeczeństwa Informacyjnego” była debata techniczna, przygotowana i prowadzona przez płk. dr hab. inż. Zbigniewa Piotrowskiego, profesora WAT.

Andrzej M. Wilk, Przewodniczący STI SEP


Z historii Towarzystw Technicznych (20). Integracja inzynierów i techników pod zaborami

Na ziemiach polskich, pod władaniem trzech zaborców, powstawały różnego rodzaju organizacje grupujące polskich inżynierów i techników, dążące do wzajemnych kontaktów i współpracy. Dążenia te wynikały zarówno z przesłanek patriotycznych jak i rozumienia potrzeb zawodowych m. in. w trosce o jednolitą polską terminologię techniczną,  rozpatrywanie problemów rozwoju techniki i przemysłu w skali ziem polskich. Mimo ponad wiekowej okupacji oraz istniejących niekorzystnych warunków, wierzono w odrodzenie Polski.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski

 


GOSPODARKA

Na prawo most, na lewo most...

... a dołem Wisła płynie. Dzieciństwo mojego pokolenia upływało w takt tej często wówczas nadawanej przez Polskie Radio piosenki o odbudowie Warszawy, śpiewanej najpierw przez Alinę Janowską (1950), chór Czejanda czy później Irenę Santor.  Wprowadzać miała w optymistyczny nastrój.

Marek Bielski


Ginące zawody (17): Złoto Bałtyku

Pełnia lata, niektórzy z nas znajdą się nad Bałtykiem, gdzie ciągle jako upominki króluje bursztyn. Przypomnijmy więc, jak to z jantarem było i jest, przywróćmy zapomniane nazwy, np. bursztyniarnia.

Marek Bielski


NAUKA

W pracy zamieszczono szczegóły prowadzenia badań stanowiskowych wybranych podzespołów do pojazdów samochodowych. Zaprezentowano niezbędne komponenty stanowiska badawczego do prowadzenia wymienionych rodzajów testów, jak: platformę badawczą, siłownik, systemy mocowania, urządzenie DIC PONTOS 5M - przeznaczone do bezkontaktowych pomiarów parametrów kinematycznych obiektów badań. Omówiono rezultaty prób stanowiskowych, pochodzące z testów zaczepów kulowych oraz Tylnego Urządzenia Zabezpieczającego (TUZ), przedstawiając zmiany składowych ugięcia. Zamieszczono wybrane przypadki pęknięć komponentów różnego typu i wykonanych z różnych materiałów konstrukcyjnych, zawierając spoiny oraz strefy do nich przynależne.

Tadeusz Szymczak, Instytut Transportu Samochodowego, Adam Brodecki, Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN, Tomasz Sobolewski, Instytut Transportu Samochodowego

 


INNOWACJE

Polscy przedsiębiorcy nie tylko myślą o przyszłości, ale ją tworzą

Na pytania Redakcji odpowiada Małgorzata Oleszczuk, Prezes PARP


W połowie czerwca poznaliśmy laureatów konkursu „Polski Produkt Przyszłości” organizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Główne nagrody zdobyły innowacje medyczne.

Więcej informacji: https://www.parp.gov.pl/component/site/site/laureaci-konkursu-polski-produkt-przyszlosci-xxiii-edycja


Z KART HISTORII

Fundacja imienia Tadeusza Marka powstała w tym roku, żeby przypomnieć o postaci jednego z największych polskich inżynierów motoryzacyjnych – człowieka, który między innymi stworzył silniki legendarnych Aston Martinów Jamesa Bonda.

Więcej szczegółów na stronie Internetowej https://tadekmarekfoundation.com


Polskie aparaty fotograficzne (1953-1985)

Montaż, pierwszego w Polsce po II wojnie światowej, polskiego aparatu fotograficznego „Start I” zakończono krótko przed północą 28 grudnia 1953 r. w nowo wybudowanych Warszawskich Zakładach Kinotechnicznych.

Piotr Matejuk, Bronisław Hynowski


ZDROWIE

W kwietniu Urząd Patentowy RP udzielił firmie Wychowański Sp. z o.o. patentu na wynalazek „Aplikator czynnika aktywnego do implantu stomatologicznego”.

boj


Choroby układu krążenia są przyczyną blisko połowy wszystkich zgonów w Polsce. Opracowane przez polskich badaczy przełomowe rozwiązanie Health Discoverer Platform pozwala określić ryzyko wystąpienia wybranych schorzeń kardiologicznych.

boj.


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze. Wystawa „Piotr Drzewiecki – inżynier, przedsiębiorca, samorządowiec”


Felieton. Dramaty w cieniu sukcesu


Filozofia pojęć technicznych (173). KTZ


Giełda wynalazków i projektów. On-line medale w Genewie


Wino dla inżyniera (253): Wino po chińsku (2)


Parlament 434 milionów. Bioróżnorodność zagrożona. Certyfikaty COVID


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2021": Tomasz Detka, Wiesław Paluszyński, Bogusław Smólski


Wątpię, więc jestem. Kto nas obroni przed prawem


Efekty-defekty


Co dalej, metropolio?

Lato to czas turystyczny; poza odpoczynkiem zwiedzamy głównie zabytki historyczne. Mamy okazję do refleksji nad przeszłością, a w dużych miastach - do spostrzeżeń, jak się rozwijały w ciągu wieków. Robimy fotki miejsc znaczących zdarzeń z przeszłości. Dzień dzisiejszy mniej nas interesuje. 

A właśnie dziś w metropoliach trwa historyczny przełom, widoczny niemal z miesiąca na miesiąc. Postępuje proces, który zmieni Kraków, Gdańsk, Łódź, Wrocław, a zwłaszcza stolicę nie do poznania. Przemysł zniknął. Miasto już jest największym pracodawcą w dziedzinie usług i zajęć administracyjno-biurowych oraz akademickich. Warszawa zatrudnia tu ponad 1 mln osób (na 1,8 mln mieszkańców). Akurat w tych działach zarabia się w Polsce najwięcej. Warszawski rynek pracy i mieszkań jest zupełnie osobnym rynkiem, grawitującym wysoko ponad resztą kraju. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosi 6,5 tys. zł., a bezrobocie 1,3%. Wraz z lawinowym wzrostem liczby firm lokujących się w nowych biurowcach rosną kadry zarządzające o bajecznych zarobkach.

Ci ludzie szukają mieszkań-apartamentów w śródmieściu. Nic dziwnego, że średnia cena mieszkania dochodzi tu do 20 tys./m2 i więcej. Odpowiednio muszą rosnąć też czynsze. W ten sposób "zwykła" ludność, zasiedziała od czasu odbudowy, jest nieuchronnie wypierana poza miasto z przyczyn ekonomicznych, a dwa mieszkania po 60 m2, zasiedlane niegdyś przez dwie rodziny 5-osobowe zamieniają się w jeden apartament, który obejmuje para konsumentów luksusowego kateringu. Dzielnica się wyludnia, pozostaje kombinat urzędniczo-gastronomiczny oraz skansen staromiejski.  

Menadżer ma apartament o dwa kroki od biura, porusza się pieszo lub rowerem, a auto spoczywa spokojnie w garażu podziemnym. Posłuży do weekendowego wypadu na żagle i narty. Rowerem lub hulajnogą porusza się też chętnie wielu z 240 tys. studentów. Przy średniej wielkości ulicy (nie jakiejś przelotowej) działa w śródmieściu 30-40 eleganckich restauracji i barów (!), nie mówiąc o fitnessach, siłowniach, masażach i kosmetologii. Kto by się tam kłopotał pichceniem w domu. Nie te czasy, nie ci ludzie. Znikają kioski z gazetami, księgarnie i bukiniści. Znikają podwórka i place zabaw, nie mówiąc o bazarach, bo nie są potrzebne nomadom i bywalcom hipermarketów. Obsługi oczywiście nie stać na mieszkanie w pobliżu - dojeżdża z podwarszawskich miejscowości. Jadąc kolejką WKD spostrzeżemy coś zaskakującego: mała, senna stacyjka, a wokół niej las zastawiony setkami samochodów.

Zaglądając do zmodernizowanej słynnej hali na Koszykach można przeżyć szok. To już jest inny świat, czego nie widzą zapamiętali malkontenci: a to nie podobają im się ścieżki rowerowe, a to zwężanie głównych ulic i zamiana innych na jeden kierunek ruchu (w Warszawie ostatnim pomysłem jest zwężenie Al. Jerozolimskich!), a to skwerek wypoczynkowy na najruchliwszym placu, a to kładka przez Wisłę. Niektórym się to wydaje niedorzeczne. Ale przecież władze Warszawy wyciągają tylko wnioski z procesu, który uznają za obiektywny i który należy wzmacniać! Bo może ma być tak, jak w Paryżu, Londynie, Madrycie. W ostateczności można się zawsze bronić argumentem smogu. Ta rewolucja eliminuje ruch samochodowy, z nadzieją, że zanim na zwężonych ulicach pojawią się korki, to już kierowcy nie będą chcieli dojeżdżać tam, gdzie nie muszą. Szkoda tylko, że władze nie chcą tego uświadomić mieszkańcom.

A urbaniści? Ci już dawno zniknęli z forum publicznego. Nie wiadomo więc, czy istnieje jakaś koncepcja, jakiś plan ogólny - czym ma być miasto i jakie ma być jako całość. Nikt już nie panuje nad zabudową fragmentów. Przestrzeń traci więc wszelki wyraz, nie może tu powstać to, co nazywa się klimatem architektury i genius loci. Dotyczy to w jakimś stopniu każdego dużego miasta. O ile Warszawa, ze względu na stołeczność zaznacza związek z bieżącymi sprawami państwa, to inne metropolie latem zamieniają się w skanseny turystyczne. Tak działa żywioł aktywności biznesowej nie związanej bezpośrednio z miejscem działania, kosmopolitycznej. Czy da się go okiełznać i oswoić?

Zygmunt Jazukiewicz


Komentuje Waldemra Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl