Wiosenna edycja konferencji Green Gas Poland 2026, która odbyła 31 marca br. w Warszawie pokazała wyraźnie, że polski sektor biogazu i biometanu wchodzi w fazę przyspieszenia – ale niekoniecznie w fazę stabilizacji. To branża, która ma już technologie, kapitał i rosnące zaplecze kompetencyjne, lecz wciąż funkcjonuje w warunkach niepewności regulacyjnej i strategicznej.
Konferencję otworzyli Artur Zawisza i Beata Matecka(UPEBBI), rozpoczynając wydarzenie od wspomnienia zmarłego niedawno Marka Pituły – jednej z najbardziej zasłużonych postaci polskiego sektora biogazowego, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Biometanu.
Istotnym punktem programu była prezentacja oraz podpisanie porozumienia o współpracy między UPEBBI a Fundacją Polska z Natury z udziałem: Anity Bednarek (Goodvalley Polska), Anny Moskwy (byłej minister klimatu i środowiska) oraz prezesa Fundacji „Polska z Natury” Krzysztofa Perycza-Szczepańskiego. Fundacja działa na rzecz angażowania społeczności lokalnych i instytucji w ochronę środowiska oraz wspiera inicjatywy proekologiczne na poziomie lokalnym. Zawarte porozumienie zakłada współpracę z branżą biogazową w obszarze edukacji, działań społecznych oraz aktywizacji mieszkańców wokół rozwoju OZE – szczególnie biogazu – a także inicjatyw przynoszących realne korzyści lokalnym społecznościom, takich jak tworzenie spółdzielni energetycznych. Podpisany dokument wyznacza kierunek działań edukacyjnych i doradczych, ale jego znaczenie jest szersze. Pokazuje, że sektor zaczyna być budowany nie tylko „od góry” – przez regulacje i strategie – lecz także oddolnie, przez realne potrzeby gospodarstw rolnych i lokalnych społeczności.
Strategia, której wciąż brakuje
Merytoryczną część konferencji otworzyła Debata Ambasadorów Biogazu prowadzona przez członka zarządu UPEBBI Dariusza Bojszę, w której udział wzięli zdobywcy tego tytułu w latach poprzednich:były minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński (2021), były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Janusz Kowalski (2023) oraz w imieniu Henryka Smolarza (2025) – Jan Szopiński (zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa) Dyskusja koncentrowała się na braku konsekwentnej polityki państwa wobec sektora biogazu i biometanu oraz niedostatecznym uwzględnieniu tych obszarów w dokumentach strategicznych. Podkreślono, że potencjał produkcji biometanu w Polsce może przekraczać 4 mld m³ rocznie, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego.
W trakcie debaty wskazywano również na konieczność rozdzielenia regulacji biometanowych od przepisów dotyczących energetyki wiatrowej. Zwrócono uwagę na korzyści gospodarcze rozwoju sektora – nowe miejsca pracy, wpływy podatkowe oraz rozwój krajowych źródeł energii – a także możliwość wykorzystania ciepła z biogazowni w lokalnych systemach grzewczych.
Istotnym problemem pozostaje opór społeczny wobec inwestycji. Jak podkreślał Jan Szopiński, część projektów nie dochodzi do skutku z powodu protestów mieszkańców i braku zgody samorządów, mimo że funkcjonujące instalacje nie powodują negatywnych skutków. Istotne jest więc zwiększenie działań edukacyjnych.
Kadry, prawo i realne bariery
W panelu dotyczącym kadr i edukacji udział wzięli Dariusz Dąbek (kierownik projektu w Orlen SA i członka Rady BCU w Dziedzinie Bioenergetyka w Swarożynie), prof. Alina Kowalczyk-Juśko (Katedra Inżynierii Środowiska i Geodezji ,w Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie), Beata Matecka (wiceprezes UPEBBI oraz członek Rad BCU w Dziedzinie Bioenergetyka w Swarożynie i Jabłoniu) oraz Tomasz Parol (nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Swarożynie).
Wskazano, że liczba wykwalifikowanych pracowników nie nadąża za tempem rozwoju rynku. Odpowiedzią mają być Branżowe Centra Umiejętności, oferujące praktyczne kształcenie zarówno dla operatorów instalacji, jak i przedstawicieli administracji. Jak zaznaczyła prof. Kowalczyk-Juśko to właśnie tego typu placówki nowoczesnej edukacji zawodowej dają prawdziwą wiedzę praktyczną oraz umiejętności – kształcenie akademickie z natury bowiem jest szerokie i koncentrujące się raczej na teorii.
Ważną częścią konferencji były analizy legislacyjne przedstawione przez prawników Pawła Łączkowskiego oraz Adama Wawrzynowicza. Paweł Łączkowski wskazywał na potrzebę wzmocnienia pozycji odbiorcy, usprawnienia przyłączeń do sieci i lepszego wykorzystania infrastruktury. Podkreślał też rolę biogazu jako stabilnego źródła energii oraz konieczność zapewnienia gwarancji przyłączenia i ograniczenia jego wyłączania.
Adam Wawrzynowicz omówił projekt ustawy biometanowo-wiatrakowej, wskazując m.in. na system aukcyjny wsparcia, regulacje dla gazociągów bezpośrednich, nową definicję biomasy i zasady działania spółdzielni energetycznych. Zaznaczył jednak, że powiązanie z energetyką wiatrową może powodować opóźnienia legislacyjne.
Biometan: szansa czy niewiadoma?
Najwięcej emocji wzbudziła dyskusja o przyszłości biometanu. To właśnie ten segment jest dziś postrzegany jako kluczowy dla dalszego rozwoju rynku, a jednocześnie najbardziej niepewny.
W dyskusji prowadzonej przez Aleksandra Zawiszę uczestniczyli: Kamil Klejna (Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego), Tomasz Kajdan (Biowatt), Dawid Trzeciak (Forum Energii) i Adam Wawrzynowicz (Wawrzynowicz & Wspólnicy).
Dyskusja dotyczyła przede wszystkim ograniczonego popytu na biometan, wynikającego z jego wyższych kosztów w porównaniu z innymi źródłami energii. Nie oznacza to jednak braku zainteresowania. Duże koncerny paliwowe rozwijają własne projekty biometanowe i deklarują chęć wykorzystania tego paliwa. Problem polega na skali i tempie. Rynek nie rozwija się wystarczająco szybko, by stworzyć stabilne warunki dla inwestorów.
Tomasz Kajdan wskazał na brak strategii państwa i niewystarczalność mechanizmów rynkowych przy wyższych kosztach biometanu. Adam Wawrzynowicz wskazał na potrzebę wprowadzenia mechanizmów wsparcia – zarówno zachęt, jak i regulacji zwiększających udział biometanu w rynku. Z kolei Dawid Trzeciak podkreślił, że większy potencjał jego wykorzystania leży w ciepłownictwie niż w transporcie.
Wielokrotnie powracającym wątkiem konferencji był brak spójnej strategii państwa wobec biogazu i biometanu. Nie chodzi przy tym o kolejne dokumenty programowe – tych, jak zauważano, w Polsce nie brakuje. Problem polega na braku realnych decyzji, które przekładałyby się na obowiązki rynkowe i mechanizmy finansowe.
Uczestnicy konferencji mieli też szansę zapoznania się z aktualnymi możliwościami finansowania inwestycji, prezentowanymi przez firmę doradczą Business Consulting Group. Podkreślono, że dostępne są instrumenty wsparcia zarówno dla mikroinstalacji, jak i dużych biometanowni, jednak każdy projekt wymaga indywidualnej analizy prowadzonej przez wyspecjalizowanych doradców.
Zaprezentowano również koncepcję i model finansowy mikroinstalacji biogazowych, wskazując ich dopasowanie do potrzeb gospodarstw rolnych. W dyskusji zaznaczono, że segment ten wciąż pozostaje niedoceniony, mimo dużego potencjału rozwoju w polskich warunkach.
Green Gas Poland 2026 pokazało, że sektor biogazu i biometanu osiągnął poziom dojrzałości, na którym dalszy rozwój nie zależy już wyłącznie od technologii czy dostępności kapitału.
Największym ograniczeniem stała się dziś zdolność do podejmowania decyzji – na poziomie systemowym. Potencjał branży jest znaczący, jednak jego wykorzystanie zależy od skoordynowanych działań legislacyjnych, inwestycyjnych i społecznych.
Oprac. i zdjęcia: Martyna Jachimowicz




