Szanowni Państwo,
Miło mi, że zechcieliście sięgnąć po kolejny numer Przeglądu Technicznego – Gazety Inżynierskiej. Tym bardziej, że przypadło mi przejąć funkcję redaktora naczelnego równo 160 lat po tym, jak ukazał się jego pierwszy numer, którego redaktorem naczelnym był inż. Paweł Kaczyński.
Nikogo nie trzeba przekonywać, ileż przez te minionych 160 lat dokonało się zmian, rewolucji, przetoczyło się wojen, które odmieniły całkowicie nasze życie tworząc jego nowe podstawy, zasady i warunki.
Przegląd Techniczny tym procesom towarzyszył, tłumaczył je, objaśniał, sugerował i prognozował. Ale przejmując pałeczkę naczelnego w tej ponad półtorawiekowej sztafecie pokoleń spokojnie mogę przytoczyć słowa z pierwszego „wstępniaka” redaktora Kaczyńskiego: „produkujemy mało i drogo, a potrzebujemy wiele. Sprowadzamy zza granicy masę wyrobów, a nawet płodów surowych. Jeżeli pragniemy dźwignąć przemysł, powinniśmy się wyrzec uprzedzenia, że tylko to dobre, co zagraniczne”. Te słowa wcale nie straciły nic ze swojej aktualności, mimo iż tak wiele się zmieniło. Dumni jesteśmy ze zmian, które się w Polsce dokonały, a których niegdyś Przegląd Techniczny, jego autorzy i czytelnicy byli prekursorami. Z dumą uważamy iż zaliczamy się do 20 największych gospodarek świata, ale budzi nasz dyskomfort niski poziom nakładów na naukę, zwłaszcza na najnowsze, innowacyjne technologie, o które burzliwie, o czym świadczyły niedawne publiczne protesty, upomina się środowisko ludzi nauki z uczelni, instytutów badawczych, stowarzyszeń i organizacji naukowych i technicznych.
Redakcja solidaryzuje się z tym protestami i będzie apelować o ich spełnienie. Będziemy towarzyszyć wszystkim tym działaniom i osobom, które w innowacyjności i rozwoju nowych technik oraz wdrożeniach przemysłowych widzą drogę postępu i podnoszenia standardów cywilizacyjnego rozwoju.
Pismo było i jest otwarte na problemy żywo nurtujące środowiska techniczne. Na wybory dróg zawodowych przez młode pokolenie, na kształcenie przyszłych inżynierów oraz na ich aktywność społeczno-zawodową. Bo nie tylko samą pracą człowiek przecież żyje. Przegląd jest organem wielkiego ruchu 40 stowarzyszeń naukowo-technicznych sfederowanych w Naczelnej Organizacji Technicznej i będzie towarzyszył podejmowanym przez niego wydarzeniom i prezentowanym stanowiskom oraz popularyzował wnioski wypływające z licznych seminariów, konferencji i webinarów, które same w sobie są znakiem nowych czasów.
Oczywiście przypominać będziemy dokonania ludzi techniki, ich dorobek i rolę jaką odegrali w budowie silnej dziś gospodarczo i nowoczesnej Polski. To jesteśmy im winni. Ale także chcemy prezentować marzenia tych, którzy chcą zmian, mają nowe projekty, wynalazki i spojrzenia na świat techniki.
Na pewno będziemy przełamywać postawy, które – tak jak w 1865 r., gdy strach przed nowymi technologiami zaowocował w Wielkiej Brytanii uchwaleniem słynnego Red Flag Act – próbują zatrzymać nieuniknione zmiany. Dziś stajemy wobec wyzwań związanych z rewolucją sztucznej inteligencji oraz dynamicznym rozwojem technologii kwantowych, które już zaczynają kształtować naszą przyszłość.
Zachęcam zatem nie tylko do lektury bieżącego numeru, ale i do dłuższego związania się z Przeglądem Technicznym. Łamy są otwarte, a ja deklaruję otwartość na potrzeby naszych Czytelników.
Janusz M. Kowalski
redaktor naczelny