Miesięcznik Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT

Metatechnika

Krótko po upadku Związku Radzieckiego miałem okazję zwiedzenia Królewca. Wyspa Knipawa na Pregole– najstarsza część miasta, oczyszczona z ruin – zamieniła się w puste błonia, gdzie Hanzę wytarto do spodu. Zagadka ta wyjaśniła się, gdy przy jednym z węgłów zobaczyliśmy, starannie zadbany, grobowiec Immanuela Kanta. Zaskakujące było, że w państwie materializmu dialektycznego szacunkiem otaczano filozofa zajętego głównie metafizyką. Chyba dlatego, że Kant był krytyczny wobec tomizmu – podstawy filozofii katolickiej. Ale i tak w państwach „realnego socjalizmu” nieufnie odnoszono się do wszystkiego z przedrostkiem „meta”. Tymczasem dziś widzimy, że „mety” jest coraz więcej. Pojawia się nawet…metatechnika, co z pozoru wygląda na sprzeczność, gdyż technika zajmuje się konkretami, a „meta” – teoriami. Głównym inicjatorem metatechniki jako dziedziny wiedzy był niemiecki profesor technologii ogólnej i teorii systemów Guenter Ropohl. Jest to filozofia techniki uwzględniająca szczególnie prawa rozwoju techniki, krytyczną analizę techniki, oraz pozatechniczne aspekty techniki i ich rolę w świecie technicznym. Czy metatechnika jest konieczna? Znamienny jest fakt, że już w latach 80. zaczęto popularyzować prace na temat techniki takich filozofów jak Martin Heidegger czy Oswald Spengler, wcześniej z techniką zupełnie nie kojarzonych. Spengler przeciwstawiał „taktykę życia”, typową dla świata zwierzęcego, twórczości technicznej typowej dla człowieka. Z taktyki wynika tylko obranie stosunku przewagi lub podległości względem innych gatunków, z techniki – tworzenie nowych jakości wyzwalających od relacji z innymi gatunkami.

Dziś jeszcze  ważniejszy jest ekonomiczny, ekologiczny, społeczny i humanistyczny kontekst tworzenia, użytkowania i utylizowania tworów techniki. Różne technologie łączą się na planie inżynierii systemów, metodologii konstruowania i innowacji, analizy wartości, zarządzania i planowania produkcji. Z całą pewnością za składową metatechniki można uznać np. systemy zarządzania jakością (QM), zainicjowane przez Wiliama Edwardsa Deminga, a nawet takie systemy jak Building Information Modeling, które mogą być wzorcowe dla każdego przedsięwzięcia technicznego, nie tylko w budownictwie. Przedmiotem metatechniki są zwłaszcza relacje z etyką (tu ważne zagadnienie transhumanizmu i cyborgizacji), kulturą, metodologią kształcenia technicznego. Sprawcą niszczycielskiego charakteru techniki według Spenglera nie jest sama technika, tylko kultura, jaka ją inspiruje i tworzy. U podstaw trzech wielkich rewolucji dziejowych – agrarnej, przemysłowej i cyfrowej leży technologia, a skutkiem tych rewolucji są gruntowne zmiany cywilizacyjne i kulturowe. Jak zauważył Alvin Toffler, popularny swego czasu amerykański futurolog, „trzecia fala” –cyfrowa jest o wiele bardziej gwałtowna i daje bardziej radykalne skutki niż poprzednie. Cywilizacja ulega rozchwianiu wskutek tego tsunami. Nie ma dnia, byśmy nie słyszeli o chaosie informacyjnym i pojęciowym oraz klęsce zachodniego stosunku do prawdy, albo o katastrofie wychowawczej dzieci i młodzieży. Metatechnika jako humanistyczna teoria techniki jest więc konieczna, byśmy w tym pędzie nie zniszczyli samych siebie.

Zygmunt Jazukiewicz