Z prof. dr hab. Dorotą Kołodyńską z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie rozmawia Zygmunt Jazukiewicz
Z wiadomości nt. nowej technologii opracowanej pod Pani kierownictwem wynika, że istota sprawy polega na użyciu do przetwarzania baterii substancji biodegradowalnych. Czy są one na tyle łatwo dostępne, że nie podnoszą radykalnie ceny przetwarzania?
Może zacznijmy od tego, że szybki rozwój współczesnego świata powoduje ciągły wzrost popytu na pierwiastki ziem rzadkich (REE). Jednak sytuacja panująca na globalnym rynku REE, tj. wysokie ceny, ryzyko ograniczenia dostaw, sprawia, że stają się one problematyczne w pozyskiwaniu. Rozwiązaniem jest recykling odpadów, w tym zużytego sprzętu elektronicznego, napędów samochodów hybrydowych i elektrycznych, katalizatorów itp. Obecnie znanych jest kilka technologii odzysku tych pierwiastków z surowców wtórnych. W Europie nie podjęto jednak próby ich otrzymania o wysokim stopniu czystości na szeroką skalę. Prawdopodobnie dlatego, że z uwagi na bardzo duże podobieństwo właściwości fizykochemicznych procesy rozdzielania i ich oczyszczania są kosztowne i czasochłonne. Można przyjąć, że uzyskanie kolejnego stopnia czystości tych związków powoduje ponad 10-krotny wzrost ich ceny. A przecież popularne baterie R3 AAA i R6 AA zna każdy, niezależnie od ich rodzaju. Zgodnie z nowym podziałem ZSEE są odpadami niebezpiecznymi, dlatego nie powinny trafiać na składowiska. Powoduje to konieczność stosowania różnych metod i technologii ich przerobu ze szczególnym uwzględnieniem odzysku REE. I taką właśnie technologię, obecnie w skali laboratoryjnej, zaproponował nasz zespół z Katedry Chemii Nieorganicznej Instytutu Nauk Chemicznych UMCS. Związana jest ona z ługowaniem wstępnie przygotowanych odpadów, w tym tzw. masy czarnej, oddzieleniem jonów innych metali z wykorzystaniem procesów wytrącania, filtrowania, rozdzielania mieszaniny lantanowców metodą ekstrakcji i wymiany jonowej, a następnie wydzielaniem tlenków pojedynczych REE o wysokiej czystości (99,9–99,99%). Dostępność i cena odczynników chemicznych – kwasów aminopolikarboksylowych decyduje o przewadze tej technologii z uwagi na to, że odczynniki te są powszechnie produkowane w przemyśle chemicznym i stosunkowo tanie w porównaniu z innymi wyspecjalizowanymi reagentami chemicznymi,. To nie znaczy, że cała operacja recyklingu będzie tania, bo wpływ na to mają koszty takie jak skala procesu, koszty rozbiórki/bezpiecznego rozładowania baterii, oczyszczania i regeneracji zastosowanych rozpuszczalników
Czytaj więcej: https://sigma-not.pl/publikacja-157802-bateryjna-kopalnia-z%C5%82ota-przeglad-techniczny-2026-1.html