Miesięcznik Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT

Po badaczach – wynalazca

Opisując we wcześniejszych felietonach publikowanych w Przeglądzie Technicznym dokonania polskich badaczy w zakresie naukowego poznawania elektryczności – czynię to w sytuacji, kiedy wszyscy wiemy, że najważniejsze były praktyczne zastosowania tej wiedzy.

Gdyby nie to, że prąd udało się „zaprzęgnąć” do niemal wszystkiego – odkrycia naukowe na jego temat byłyby tylko ciekawostką. Ale elektryczność spełniła wielką rolę w przemianach cywilizacyjnych XX wieku. W moich małych objętościowo felietonach w Przeglądzie Technicznym o tym nie pisałem, ale można o tym przeczytać w moich obszernych artykułach publikowanych w dziale Rzecz o Historii w popularnej gazecie codziennej Rzeczpospolita. Artykuły te miały tytuły: „Elektryczność pracuje” (Rzeczpospolita 15.11.2019), „Niech się stanie światłość!” (Rzeczpospolita 13.12.2019), „Od kiedy jeździmy elektrycznymi pojazdami” (Rzeczpospolita 10.01.2020) i w wielu innych. W tej konwersji wiedzy o elektryczności do praktycznej elektrotechniki mieli udział Polacy – i będę się starał opisać w Przeglądzie Technicznym zwłaszcza ich zasługi. W tym felietonie zmieści się tylko jeden z nich, bo jest to prawdziwie wielka i wybitna postać.

Julian Ochorowicz, bo o nim będzie mowa,miał wiele profesji. Był psychologiem, filozofem, poetą, publicystą, fotografikiem i badaczem zjawisk paranormalnych. Ukończył studia na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim w 1871 r., a doktorat uzyskał w 1874 r. na Uniwersytecie w Lipsku w zakresie filozofii. Ale dla treści tego felietonu ważne jest, że był także uzdolnionym wynalazcą.

Ryszard Tadeusiewicz, prof. AGH

Czytaj więcej: https://sigma-not.pl/publikacja-159028-po-badaczach-%E2%80%93-wynalazca-przeglad-techniczny-2026-4.html