Cassino budziło się powoli. Nad doliną Liri wisiała jeszcze poranna mgła, taka sama jak ta, która przed osiemdziesięciu dwoma laty kryła ruchy żołnierzy 2 Korpusu Polskiego. Słońce nieśmiało wychodziło zza wzgórz, jakby samo chciało zajrzeć na Polski Cmentarz Wojenny, sprawdzić, czy pamięć trwa.
Na ulicach miasta 18 maja 2026 r. pojawiły się biało-czerwone flagi. W witrynie jednego ze sklepów ktoś starannie umieścił plakat z napisem: Witamy Braci Polaków. Włoskie miasto, które 82 lata temu było morzem ruin, dziś wita potomków tych, którzy przyszli tutaj z Syberii, Kazachstanu, Iranu i Palestyny, by zdobyć wzgórze nie do zdobycia. W przeddzień rocznicy, w Muzeum Bitwy słychać było muzykę Fryderyka Chopina „na żywo” w wykonaniu Izabeli Jutrzenki-Trzebiatowskiejz Krakowa, i jednocześnie pod pomnikiem Gen. Władysława Andersa w centrum miasteczka pojawiły się biało-czerwone wieńce.
Aleksandra Sawicka
Czytaj więcej: https://sigma-not.pl/publikacja-160015-pod-czerwonymi-makami-przeglad-techniczny-2026-7.html