W poprzednim felietonie zatytułowanym „Elektryczność dla ludzi w Polsce” pisałem (między innymi) o dokonaniach krakowskich naukowców. Nie można jednak zapomnieć, że pod zaborem austriackim największym i najważniejszym polskim miastem był Lwów. Nic więc dziwnego, że właśnie pracownicy Uniwersytetu Lwowskiego oraz Lwowskiej Politechniki znaleźli się w gronie tych, którzy uzupełniali polski wkład do wiedzy o elektryczności – chociaż (podobnie jak ich krakowscy koledzy) często czynili to za granicą.
Sukcesy lwowskich badaczy elektryczności
Na upamiętnienie zasługuje tu postać Augusta Witkowskiego, docenta Politechniki, który pracował w Berlinie pod kierunkiem wymienianego już we wcześniejszych felietonach Hermana Helmholtza a także u lorda Kelvina w Glasgow. Witkowski swoje wyniki publikował po polsku (na przykład w pracy „O prądach polaryzacyjnych” wydanej w 1880 r.), ale głównie po angielsku „Effect of Strain on Electric Conductivity” (Wpływ naprężenia na przewodnictwo elektryczne, 1881) i po niemiecku „Zur Theorie der galvanischen Kette” (Teoria łańcucha galwanicznego, 1883). Prace na temat elektryczności publikował też profesor Uniwersytetu Lwowskiego Wojciech Urbański, który jednak lubował się w długich tytułach publikacji, więc przytoczę tylko (jako ciekawostkę) jeden tytuł jego pracy (z 1880 r.): „O sposobie układania się elektryczności na dwóch odosobnionych przewodnikach kulistych, w takim oddaleniu od siebie pozostających, że jeden z nich w drugim wzniecić, to jest przez influencję działać może”.
Z badaczy galicyjskich, którzy na początku XX w. zajmowali się elektrycznością można jeszcze wymienić Tadeusza Godlewskiego z Krakowa, Romana Negrusza ze Lwowa oraz Mariana Smoluchowskiego, który pracował zarówno we Lwowie jak i w Krakowie.
Ryszard Tadeusiewicz, prof. AGH
Czyaj więcej: https://sigma-not.pl/publikacja-158235-polscy-badacze-elektryczno%C5%9Bci-pod-zaborami-przeglad-techniczny-2026-2.html