Miesięcznik Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT

Rekordowa wystawa

27. edycję Audio Video Show (24–26.10.) tradycyjnie zlokalizowano w lożach VIP PGE Narodowego oraz pokojach warszawskich hoteli Radisson Blu Sobieski i Golden Tulip, w których zwiedzający mogli delektować się emitowanymi tonami. Wynajętą powierzchnią nie tylko pobiło własny rekord, ale stało się drugą tego typu imprezą w Europie i trzecią na świecie!

– Audio Video Show od lat buduje swoją pozycję na światowym rynku wystaw sprzętu hi-end. Nigdy nie chcieliśmy się ścigać ani porównywać z wystawą w Monachium, która w tym roku odbyła się niestety już po raz ostatni, ale sukcesywnie budowaliśmy markę krok po kroku, poszerzając przestrzenie wystawiennicze, ofertę dla wystawców i zwiedzających. W tym roku jesteśmy po obu stronach Narodowego, a łącznie udostępniliśmy zwiedzającym 185 sal odsłuchowych: 95 dużych i 90 mniejszych, w których ponad 200 wystawców pokazało produkty 600 marek. Dla porównania: w Wiedniu, gdzie przeniosą się wystawcy z Monachium, będzie 60 sali dużych i 60 mniejszych. To tylko świadczy o tym, jak polska wystawa urosła w siłę i jak mocną pozycję mamy na świecie. A w przyszłym roku może zajmiemy jeszcze większą powierzchnię – mówi Adam Mokrzycki, pomysłodawca i organizator Audio Video Show. I dodaje: – Wiele eksponatów przyjeżdża do Polska tylko na te 3 dni i wraca. Wśród nich są takie jak np. Nautilus – najbardziej ikoniczna kolumna, a myślę, że i produkt hi-fi, jaki powstał w ostatnich 40 latach.

Dla z bardzo grubym portfelem

Obecne na rynku od 1993 r. 4-drożne kolumny podłogowe Nautilus brytyjskiej firmy Bowers & Wilkins, ze względu na swój wygląd zwane „ślimakami”, są też chyba dlatego najlepiej rozpoznawalnym zestawami głośnikowymi na świecie. Ale choć kosztują 105 tys. euro za parę, to nie były najdroższym eksponatem! Zdecydowanym liderem był kosztujący 5 mln zł Focal Grande Utopia EM Evo, a warszawska wystawa okazją do jednej z pierwszych na świecie prezentacji systemu grającego w Dolby Atmos i korzystającego z głośników topowej serii Utopia. Po raz pierwszy w Europie zaprezentowano kosztujące 4 mln zł kolumny Oneiros brytyjskiej marki Falcon Acoustics z Oksfordu (każdy z głośników ma wysokość 160 cm i masę 120 kg), a 1,9 mln zł trzeba było wydać na Kodo – niskotonowe wieże, flagowe kolumny duńskiego producenta Gryphon Audio. Znacznie tańsze i mniejsze gabarytowo są referencyjne kolumny podłogowe JBL Summit Makalu, które tu miały swoją polską premierę.

Do wszystkich można było się „przytulić”, bo – jak podkreśla Adam Mokrzycki – od początku stawiano na bliski kontakt zwiedzających z eksponatem, co je różni od znanych targów motoryzacyjnych, na których możemy tylko popatrzeć na nowe modele samochodów.

Jednak zanim sygnał ze źródła dźwięku zostanie wyemitowany przez głośniki, to musi być wzmocniony, np. przez kosztujący 400 tys. zł MastersounD PF 200 Litz, którego polskim dystrybutorem jest firma Delta Audio. Natomiast 400 W mocy oferuje użytkownikom najnowszy referencyjny monofoniczny wzmacniacz amerykańskiej firmy VTL (VectraTechnologies Ltd.), którego opracowanie zajęło 5 lat badań i udoskonaleń. Przedpremierowy pokaz miał miejsce w maju, na wystawie High End 2025 w Monachium, a ostateczną wersję prototypu obejrzeliśmy w Warszawie – za parę Lohengrinów zapłacimy 490 tys. zł.

Audio to oczywiście też gramofony, jak np. VPI Avenger Statement za 659 tys. zł czy AirForce IV najnowszy produkt japońskiej firmy TechDAS z izolującymi obracający się talerz łożyskami powietrznymi, zapewniającymi wyjątkowo niski poziom szumów (30 tys. euro) oraz słuchawki.

Polski rynek muzyczny w dobrej formie

Zwiedzający mogli nie tylko nałożyć na uszy kosztujące 35 tys. zł SR-X9000 topowe słuchawki elektrostatyczne japońskiej firmy Stax, przenoszące pasmo 5 Hz – 42 kHz, którego skrajnych częstotliwości i tak nie usłyszymy(!), ale w tzw. strefie słuchawkowej zajmującej na PGE Narodowym 2 tys. m2 wypróbować różnego typu słuchawki, w cenie od 100 zł do 50 tys. zł. A ich znany producent – JBL, swoją ofertę pokazał też we „własnych” salach. Oraz nowoopracowany zestaw przetworników, w tym opatentowany 3” kompresyjny driver wysokotonowy D2830K z podwójną membraną i podwójnym układem magnetycznym.

Jak zwykle imponująca była największa w Polsce giełda płyt: winyli i… CD, która zajęła korytarze PGE Narodowego i Hotelu Radisson Blu Sobieski. Ponownie wystawiły się Polskie Nagrania, rozpoczynając obchody swojego 70-lecia, oferując rozmaite nowości, m.in. limitowaną wersję winyli grupy Breakout, reedycje zespołu Republika na SACD czy bogaty wybór tytułów ze świętującego 60-lecie katalogu „Polish Jazz”, w tym edycje kolekcjonerskie i boxy tematyczne.

Pierwsze półrocze 2025 r. potwierdziło bardzo dobrą kondycję polskiego rynku muzycznego, który nieprzerwanie rośnie już od 11 lat. W światowym rankingu IFPI (International Federation of the Phonographic Industry, Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego, organizacja non-profit reprezentująca interesy przemysłu muzycznego z całego świata) Polska awansowała o dwie pozycje na 16. miejsce, osiągając najwyższy wynik w historii.

– Ten awans Polski to wydarzenie, które można nazwać historycznym. Jeszcze kilka lat temu nasz rynek był postrzegany jako średni w skali europejskiej, a dziś wyprzedziliśmy Szwajcarię czy Szwecję. Stajemy się jednym z liderów regionu i konsekwentnie doganiamy światową czołówkę – komentuje wyniki rankingu Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający Związku Producentów Audio Video (ZPAV). Według jego danych wartość rynku w I półroczu 2025 r.osiągnęła 455 mln zł, co oznacza wzrost o 15,9% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. – Pokazuje on, że branża muzyczna w Polsce ma stabilne fundamenty i rośnie w sposób zrównoważony. To niezwykle ważne, bo realnie przyciąga uwagę globalnych firm, serwisów streamingowych czy inwestorów – uważa Bogusław Pluta.

Siłą napędową naszego rynku pozostaje segment cyfrowy, którego wartość w pierwszym półroczu wyniosła 386,6 mln zł (o 23% więcej niż w ub.r.). Udział cyfrowego kanału w całym rynku wzrósł do 85%, a dominującą formą konsumpcji jest streaming, który odpowiada za ponad 84% wartości sprzedaży muzyki w Polsce i aż 99,7% sprzedaży cyfrowej. Niemniej sprzedaż nośników fizycznych, mimo spadku o 12,4%, nadal stanowi istotną część rynku: 68,5 mln zł. Wśród nich płyty CD odpowiadają za nieco ponad 8% wartości, natomiast winyle wciąż mają udział na poziomie 6,4%. Potwierdza to ich trwałą pozycję wśród kolekcjonerów i miłośników muzyki w tradycyjnej formie. Stąd nieustające nimi zainteresowanie, czego dowodem byli przebierający w zapełnionych nimi opisanych pudłach, jak i różnorodnym sprzętem do ich odtwarzania.

Ale pamiętamy też kasety CD i magnetofony szpulowe, które… wracają na salony. Przykładem Revox B77 MJ III szwajcarskiej firmy Studer. To unowocześniona wersja magnetofonu z 1977 r., w którym cała elektronika audio została zoptymalizowana z wykorzystaniem obecnie dostępnych podzespołów, ale zastosowano też oryginalne głowice o znacznie dłuższej żywotności i unikalne silniki Revox.

Na ekranie i… ścianie

W tym miejscu przypomnę, że na PGE Narodowym wystawa po raz pierwszy odbyła się w 2015 r. i wówczas pokazano też sprzęt wideo, a nazwę uzupełniono o Video (w 2017 r. doszedł Smart Home), ale mimo upływu lat telewizory czy projektory nie dominują.

Oczywiście, ze względu na swoje wymiary, rzucają się w oczy, jak np. wystawiony w Polsce jedyny Philips OLED+950 z ekranem o przekątnej 77”, z najnowszym panelem META 3.0 RGB Tandem i procesorem 9. generacji P5 Dual Picture Engine, wykorzystującym AI do inteligentnej optymalizacji każdego kadru. Oferuje rekordową jasność (do 3700 nitów szczytowej jasności przy odświeżaniu 144 Hz, co ustanawia nowy standard dla HDR) i perfekcyjny kontrast oraz 4-stronny Ambilight i wbudowany system audio 2.1. Telewizor zdobył tytuł EISA Best Home Theatre OLED TV 2025-2026 – nagrodę Stowarzyszenia Ekspertów Obrazu i Dźwięku, którego członkami EISA są 54 czasopisma poświęcone tematyce multimediów z 27 krajów (z Polski są 3 tytuły). Tu dodam, że w inaugurującej tegoroczne AVS konferencji uczestniczył Paul Miller, jego prezydent.

Nie można było nie dostrzec Hisense 116UXQ za 110 tys. zł, z ekranem o przekątnej 116” i podświetleniem MiniLED RGB, z dźwiękiem Devialet czy TCL 115C7K (60 tys. zł) ze 115” ekranem, łączącego technologię Mini LED z Quantum Dot i oferującego niezwykłą jasność, kontrast i odwzorowanie barw. Do tego system dźwiękowy Onkyo 4.2.2 z Dolby Atmos i Dolby Vision IQ oraz Google TV i Apple AirPlay 2. Nagrodę EISA 2025-2026 za najlepszy telewizor OLED klasy premium zdobył Loewe stellar 65 dr+, wyróżniający się zdaniem jury nie tylko swoim wzornictwem, ale także rozwiązaniami technicznymi, jak 65” panel OLED META 3.0, który zapewnia dużą jasność, doskonałe odwzorowanie kolorów, ultraniskie odbicia światła i niskie zużycie energii.

Znacznie większy obraz mogą wyświetlić zdecydowanie mniejsze: najnowszy laserowy projektor 4K HDR do kina domowego Sony BRAVIA Projector 7 (VPL-XW5100ES), zapewniający jasność do 2200 lm, czy JVC DLA-RS4200, którego producent poprawił kontrast naturalny osiągając 150 000:1, co znacząco wpłynęło na plastykę obrazu oraz wyposażył w udoskonalony układ e-shift Gen2, gwarantujący wyższą wyrazistość i szczegółowość przy materiałach 8K. 

Z Polski w świat

Audio Video Show jest oczywiście miejscem prezentacji osiągnięć krajowych producentów. Wśród nich były, jak ich nazwał Adam Morzycki, „dumna polska czwórka wśród światowych gigantów branży audio”, czyli „brandy, które podbijają świat”. Zaliczył do nich istniejącego od 2015 r. producenta wzmacniaczy lampowych Fezz Audio (zaprezentował rezultat niemal 6-letnich prac projektowych i inżynieryjnych: hi-endowy zestaw Magnetar z dwoma monoblokami o mocy 200 W zbudowanymi na lampach KT150 oraz lampowy przedwzmacniacz liniowy) i współpracującą z nim firmę Pylon Audio (założony w 2011 r. producent zestawów głośnikowych, który pod koniec października br. rozpoczął współpracę z Luxury HiFi Distribution i jego kolumny będą dostępne również po drugiej stronie Atlantyku), znaną m.in. w Japonii i w USA firmę Lampizator (producent przetworników cyfrowo-analogowych – DAC, przedwzmacniaczy i wzmacniaczy mocy oraz okablowania) oraz J. Sikora (pokazał nowy gramofon Aspire i swój najnowszy przedwzmaczniacz gramofonowy, zaprojektowany przez Doshi Audio).

Niestety, dziś nie należy do „gigantów”, ale jestem pewien, że wielu Czytelników pamięta Unitrę, której markę reaktywowano w 2014 r. Kiedyś „jednoczyła” producentów elektroniki użytkowej, m.in. wzmacniaczy, gramofonów, głośników, odbiorników radiowych i telewizorów. Obecnie – jak mi powiedział Adrian Krupowicz, jej CTO – nieźle sobie radzi nie tylko w Europie. Zaprezentowała dwie nowości, które wcześniej pokazała w Monachium: WSH-805 Classic Edition (o mocy 80 W lub 125 W) oraz podłogowe kolumny głośnikowe ZGZ-801 mk2 w obudowie zamkniętej.

– Audio Video Show są nie tylko wystawą sprzętu, ale okazją do spotkań z artystami – podkreśla Adam Mokrzycki. Występowali, albo tylko  spotykali się z fankami i fanami, w różnym wieku. Bo na tej Wystawie, na którą sprzedano 14 881 biletów (młodzież do lat 16 ma wstęp wolny) dla każdego jest coś miłego!

Jerzy Bojanowicz, zdjęcia: autor