Miesięcznik Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT

„Sołdek” – wczoraj i dziś

Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku ma statek, zbudowany przed siedemdziesięciu ośmiu laty, będący unikatowym – w skali światowej – zabytkiem techniki okrętowej. Jest nim „Sołdek” z napędem parowym.

Jerzy Janicki, delegowany, przez swą warszawską redakcję, na jego wodowanie, wspomina: Jechałem na ten reportaż zaopatrzony w wiadomość, że będę świadkiem wodowania „Sołdka”. Myślałem w pociągu o nazwie. Wstyd było kogokolwiek spytać i pamiętam, jak przebiegałem w myśli historię i poczet polskich królów i wspominałem dalsze odgałęzienia Piastów. Postanowiłem wodowanie zobaczyć, a nazwisko sprawdzić gdzieś w bibliotece po powrocie.

Dla młodzieńca, terminującego w zawodzie dziennikarskim, liczącego wtedy, niespełna 20 lat, usprawiedliwieniem tej „niewiedzy”, wcale nie musiał być młody wiek. Osoba, wybrana na patrona, pierwszego dziesięciotysięcznika, zbudowanego w Polsce, wykonywała zawód trasera i była wówczas – poza stocznią – nieznaną. J. Janicki, swoją dziennikarską przygodę z wodowania Sołdka pointuje stwierdzeniem: Nie wiedziałem, że mam być świadkiem po raz pierwszy w historii, nobilitacji zwykłego robotnika, którego nazwisko, jak symbol czasów, w które wkroczyliśmy, wciągnięto do heraldyki naszej floty. A nowością było to, że do towarzystwa pływających królów, wieszczów i mężów stanu dołączył jakiś Sołdek.

Marek Bielski

Czytaj więcej: